Historia

Tadeusz Płużański
„Był ranek. Pułkownika, który podpisywał zgody na widzenie, nie było. Siadam więc i czekam na niego, a tymczasem sekretarki, młode dziewczyny, krzątały się wśród akt. Czerwone teczki – kara śmierci, zielone – wszystko inne. Biorą te czerwone teczki i jedna z nich czyta nazwisko: Dekutowski Hieronim. »Jakie śmieszne imię« – mówi. A mnie serce zamarło – wiem, co znaczy czerwona teczka! A więc piszą na maszynie jakieś dane o tych skazanych, ale nic poza tym nie wiem – ani kiedy, ani gdzie te wyroki mają być wykonane”. Tak swoją wizytę w biurze przepustek na ul. Suchej w Warszawie wspominała Irena Siła-Nowicka, żona Władysława Siła-Nowickiego „Stefan”, powojennego politycznego przełożonego Dekutowskiego, inspektora WiN na Lubelszczyźnie. Z więziennego biura przepustek Irena Nowicka poszła...
Tadeusz Płużański
Przez 17 lat wolnej Polski nie udało się osądzić żadnego sędziego i prokuratora, którzy w czasach stalinowskich skazywali polskich patriotów, choć prawo zakwalifikowało ich czyny jako zbrodnie sądowe. Jeśli w ogóle postawiono im zarzuty, nie ponieśli żadnych konsekwencji karnych. Tylko jeden stalinowski sędzia został skazany, ale wyrok ten uchylono. Pozostałych sądy albo – mimo twardych dowodów – uniewinniły, albo umorzyły ciągnące się latami sprawy z powodu „braku ustawowych znamion przestępstwa” lub ich śmierci. Niektóre procesy zawieszono na czas nieokreślony lub zwrócono akta do uzupełnienia. Jeden z sądów w ogóle odmówił rozpatrzenia sprawy… W tej sytuacji wielkim sukcesem jest kilka wyroków na stalinowskich śledczych. Ale przecież sędziowie i prokuratorzy należeli do tego samego...
Kim był Tadeusz Orłowski „Or-Ot”? Tadeusz Orłowski urodził się 17 lipca 1917 r. w Woźnej Wsi nad Jeziorem Rajgrodzkim w powiecie Grajewo. Pochodził z rodziny chłopskiej. Przed wojną ukończył cztery klasy gimnazjum zawodowego i wyuczył się zawodu masarza. Po walkach w wojnie obronnej 1939 r. przedostał się na Zachód. Tam służył między innymi w II Korpusie gen. Władysława Andersa. Walczył pod Monte Cassino. Został odznaczony Krzyżem Walecznych i dosłużył się stopnia podporucznika. Po demobilizacji w 1945 r. powrócił do Polski, a w październiku tego roku podjął służbę w Komendzie Powiatowej Milicji Obywatelskiej w Ełku jako oficer śledczy. Szybko zorientował się jednak, że formacja ta nie spełniała zadań porządkowych, lecz była wykorzystywana do zwalczania podziemia niepodległościowego i...
Tadeusz Płużański
Potępić i koniec Ludzie stalinowskiej IW w większości już nie żyją. Wymiarowi sprawiedliwości III RP wywinął się np. jej wiceszef płk Antoni Skulbaszewski, sowiecki oficer (szefem Informacji był Rosjanin – Dymitr Wozniesieński), pułkownik NKWD i KGB, wcześniej „polski” krwawy naczelny prokurator wojskowy – zmarł kilka lat temu w Kijowie. Mało kto pamięta, że kilka lat temu jego ścigania i osądzenia domagało się Ministerstwo Sprawiedliwości. Władze Ukrainy odmówiły jednak, twierdząc, że zbrodnie popełnione przez Skulbaszewskiego w Polsce uległy przedawnieniu. Żyje natomiast, przez nikogo nie ścigany, jego polski zastępca – równie krwawy oprawca – płk Władysław Kochan (pisaliśmy o nim w nr. 7 „Niezależnej Gazety Polskiej”). Mikołaj Kulik, siódmy z najbardziej obciążonych „oficerów”...
Rozpracowanie Formalne rozpracowanie Franczaka zostało zapoczątkowane 16 listopada 1951 r. przez Referat III Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie i trwało przez kolejnych 12 lat. Nadano mu kryptonim „Pożar”. Po 1956 r. dochodziło do kilkukrotnych zmian jednostek odpowiedzialnych za jego prowadzenie. Początkowo czynił to Referat Służby Bezpieczeństwa w KP MO w Lublinie. W bliżej nieznanym okresie sprawę przejęła Grupa II Wydziału III SB w KW MO w Lublinie. Stan ten utrzymywał się do stycznia 1961 r., kiedy z powodu nawału innych zadań sprawę Franczaka przekazano z powrotem do Referatu SB w KP MO w Lublinie. Po półtorarocznym okresie doszło do kolejnej zmiany. Rozpracowanie Franczaka powróciło w gestię Grupy II Wydziału III SB. Stało się tak, gdyż poprzednia jednostka...

Pages