Historia

Tadeusz Płużański
Na liście skazanych przez Mieczysława Widaja jest wielu bohaterów. We wrześniu 1953 r. karę 12 lat więzienia wymierzył bp. Czesławowi Kaczmarkowi. Na salę sądową ordynariusz kielecki trafił po ponad 2,5-letnim śledztwie, w którym bezpieka – stosując wyrafinowane metody przymusu – doprowadziła go niemal do stanu agonalnego. W pewnym momencie pokazowy proces został przerwany, gdyż bp. Kaczmarek przestał czytać przygotowany mu przez oficerów śledczych maszynopis. Wtedy z salki obok wyszedł czerwony z wściekłości dyrektor departamentu śledczego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego Jacek Różański (Józef Goldberg) i upomniał Kaczmarka: „Ja już skułem mordy obrońcom [biskupa bronił słynny adwokat Mieczysław Maślanko, który pełnił de facto rolę jednego z oskarżycieli – dop. TMP] i...
Katarzyna Gójska-Hejke
Maria. Palikrowy, 1944 rok W podkamieńskim klasztorze przeżyła konfirmację. Przychodziła tu z rodzicami w każdą niedzielę na mszę, jak inni z niewielkich Palikrów. Wioska była w większości polska, mieszkało tu też kilka rodzin ukraińskich. Ale swoi byli. Ludzie świętowali podwójnie – grekokatoliccy Ukraińcy odwiedzali swoich rzymskokatolickich sąsiadów w ich święta, a później zapraszali na swoje. Robili ze sobą interesy, pomagali w pracy i zakochiwali w sobie. Na pytanie o zatargi Maria kręci głową – U nas? – pyta i odpowiada z dumą – Tu była zgoda. W czasie wojny żaden z palikrowskich Ukraińców nie poszedł do UPA. Za to każdy, tak jak sąsiedzi Polacy, wybudował sobie schron na podwórzu i krył się w nim przed Ukraińską Armią Powstańczą. O nadciągającym nieszczęściu dowiedzieli się...
Bohdan Urbankowski
CZĘŚĆ PIERWSZA: APEL POLEGŁYCH Opowieść o poetach czasów okupacji i Powstania to właściwie apel poległych. W dziejach ludzkości żadne pokolenie nie wydało w tym samym czasie tylu tak znakomitych a tak krótko tworzących artystów. Tragedią naszej literatury stało się to, iż padli najwybitniejsi: w walkach Powstania bądź zamordowani jeszcze wcześniej przez Niemców. Pierwszego dnia, kilka minut po godzinie „W”, śmiertelnie ranna została Krystyna Krahelska1. Była sanitariuszką 1108 plutonu w dywizjonie „Jeleń” 7 pułku ułanów Armii Krajowej. Niemcy postrzelili ją śmiertelnie, gdy po ataku powstańców na Dom Prasy (przy Marszałkowskiej 3/5) opatrywała rannego. Zmarła nazajutrz. Wiersze pisała od 14 roku życia. W pamięci Polaków pozostała jako autorka pieśni Hej, chłopcy, bagnet na broń!...
Bohdan Urbankowski
Wydawać by się mogło, że zaczęło się typowe zwalanie winy na przeciwnika. Ale towarzysz Lipski znał pewien szczegół, który przekonywał go o kłamstwie władz: delegat Kominternu Lampe przyjechał ledwie parę dni wcześniej z Moskwy, żadne „długotrwałe prace i obserwacje” nie mogły mieć miejsca. Dlatego organ KPP „Czerwony Sztandar” pisał:  „Poprzez gęsty sos kryminalnej sensacji, jakim szmaty defensywiackie podlewały swoją notatkę, przezierały straszliwe znamiona mordu policyjnego (...) gdyśmy uderzyli na alarm w prasie całego świata, mordercy z defensywy polecili gadzinom redakcyjnym podać do wiadomości nazwisko zamordowanego towarzysza i dodać łajdackie oszczerstwo, że sprawcami zbrodni byliśmy my, towarzysze i współbojownicy Mietka”.  Podobnych tekstów ukazało się sporo. A już...
Waldemar Łysiak
Wśród takich to „kolegów” brylował Andrzej Szczypiorski (1924–2000), który przez kilkadziesiąt lat (od roku 1954) zasuwał dla UB i SB jako TW „Mirek”, dzięki czemu po roku 1989 Agora i „Gazeta Wyborcza” zbudowały grafomanowi legendę najwybitniejszego rodzimego prozaika i „autorytetu moralnego” klasy super. W latach 90. Szczypiorski zabierał publicznie głos na wszelkie tematy, łając i chwaląc, negując i promując; jego werdykty uchodziły za oficjalny głos Salonu; brylował tak pełen glorii aż do śmierci. Pochodzenie żydowskie sprawiło, iż każdy, kto próbował mu się przeciwstawić, był rozstrzeliwany jako antysemita. Ceniono „Szczypiora” zwłaszcza w Niemczech, bo leczył niemieckie ego bajdurzeniem o Polakach jako głównych winowajcach Holocaustu. Dziś już nikt nie pamięta tego gwiazdora...

Pages