Wojciech Mucha

Wojciech Mucha
Nikt nie szanował Baracka Obamy. Nikt. To był najgorszy i najsłabszy prezydent w historii Stanów Zjednoczonych. Cały świat stał się przez niego bardziej antyamerykański – z Matthew Tyrmandem, ekonomistą i uczestnikiem kampanii wyborczej Donalda Trumpa, rozmawia Wojciech Mucha. Czy jest Pan zdziwiony zwycięstwem Trumpa? W żadnym wypadku. Wiedziałem od wielu miesięcy, że to tak się skończy. Wiedziałem to pomimo tego, że wielu ludzi, w tym sama Hillary Clinton, przekonywało, że bój z Donaldem Trumpem to będzie najłatwiejsza z przepraw. Niby skąd Pan to wiedział? Wiedziałem, że Trump wygra, bo te wybory to był sprzeciw wobec obecnego establishmentu politycznego. Hillary Clinton pokonaliby i Trump, i Ted Cruz, i każdy polityk „...
Wojciech Mucha
Pierwotnie film „Wołyń” miał być zatytułowany „Nienawiść”. Dobrze się stało, że z tego pomysłu ostatecznie zrezygnowano. Bo to nie jest obraz o nienawiści. To film o metafizyce, która ciąży nad tą geograficzną krainą. Metafizyce zła. Wołyń staje się areną, na której zdaje się ono triumfować. Wojtek Smarzowski od początku przekonywał, że nie interesuje go zrobienie filmu błahego. Cóż, „Wołyń” bez wątpienia filmem błahym nie jest. Ci, którzy spodziewali się czarno-białej opowieści o dobrych Polakach i krwiożerczych Ukraińcach, srodze się zawiodą.  Znając poprzednie filmy autora (np. „Wesele”), można się było spodziewać dawki zintensyfikowanej brutalności. Krwawych scen, które – znając choćby relacje ocalałych z ludobójstwa – miały sprawić, że ludzie będą mdleć lub wychodzić z kina...
Wojciech Mucha
Z czego to wynika? To skutek walki z wtórnym analfabetyzmem, jaki u siebie zauważyłem (śmiech). A że nie wszystko w III RP wygląda tak, jak powinno, sięgnąłem po książki o najnowszej historii Polski. Doszedłem m.in. do kulis sprawy Generała Fieldorfa „Nila”. Gdy przeczytałem o tym, że mordercy bohatera, który na dodatek nie angażował się w żadną konspirację czy walkę z komunizmem, w wolnej Polsce robili kariery i otrzymywali wysokie emerytury, coś we mnie pękło i „matrix” przestał działać. To zresztą chyba nic nadzwyczajnego – nikt chyba nie lubi być okłamywany czy okradany. Czasami mam też wrażenie, że wola walki o lepszą Polskę po prostu gdzieś we mnie siedziała. Może to genetyka (śmiech). No właśnie, nie jest tajemnicą, że twój ojciec był działaczem opozycji antykomunistycznej...

Pages