Ryszard Czarnecki

Ryszard Czarnecki
Oczywiście trzeba iść z duchem czasu, ale może jednak nie zawsze, nie wszędzie, nie za każdą cenę. Kilkakrotnie odmówiłem występu u tegoż Kuby Wojewódzkiego, ponieważ wolę być staroświecki niż nowoczesny z tym panem. Odmówiłem – mimo pokusy wielomilionowej widowni – bycia jurorem, oceniającym uczestników kolejnej edycji Big Brothera. Nie przyjąłem zaproszenia do jednego z programów w Superstacji, bo był tak „nowoczesny”, że aż „postpolityczny”. A ja jestem politykiem, nie Palikotem. Kilka lat temu grzecznie wymówiłem się od zaproszenia do programu „Tok2Szok” Jacka Żakowskiego i Piotra Najsztuba, uważając, że choć zapewne jestem wiekowo zbliżony do jego autorów, to jednak osobom staroświeckim – jak ja – nie wypada w takim programie fikać koziołków i tańczyć na rurze (to akurat metafora...
Ryszard Czarnecki
Struktura miliarda Na ów miliard na „biedne kraje” składają się środki będące w dyspozycji trzech resortów: Ministerstwa Finansów, Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Resort Jacka Rostowskiego zajmuje się tylko przekazywaniem co roku naszej składki z tego tytułu, zarówno do Unii Europejskiej, jak i Banku Światowego. Potem pieniądze te, już anonimowe w sensie kraju, z którego wyszły, służą projektom rozwijanym pod flagą UE czy World Banku. Bywają one ostro krytykowane. Zarzuca się im, że często większą korzyść czerpią z nich elity niż społeczności lokalne będące formalnym adresatem tej pomocy. Inne oskarżenia dotyczą tolerowanej de facto korupcji przy realizacji tych projektów. Normą w krajach afrykańskich jest w praktyce tolerowanie...
Ryszard Czarnecki
Różne parametry niepodległości We współczesnym świecie różne bywają parametry niepodległości. Polacy przez ostatnie dwieście kilkadziesiąt lat wyrażali swoją narodową tożsamość w wielkiej mierze poprzez niepodległość ducha. Niepodległość wyrażana była nie przez struktury własnego państwa (to istniało samodzielnie ledwie lat 20), ale przez kulturę, tradycję, organizacje społeczne, wspólną religię. Było to kompletnie różne doświadczenie od tego, jakie stało się udziałem Brytyjczyków, Niemców, Francuzów, ale też narodów mniejszych, jak choćby Szwedzi czy Holendrzy. Dla naszych zachodnich, bliższych i dalszych sąsiadów, bliskie było myślenie angielskiego myśliciela Lorda Actona, który niejako przypisywał naród do państwa. W praktyce nie widział on możliwości funkcjonowania wspólnoty...
Ryszard Czarnecki
Trójkąt Weimarski zaś, faktycznie zamrożony podczas pierwszych kilkunastu miesięcy interwencji w Iraku, w związku z nieprzezwyciężalnymi różnicami stanowiska Polski z jednej, a Francji i Niemiec z drugiej strony, dziś, w nowej sytuacji, może stać się użytecznym instrumentem polityki zagranicznej państw mających interesy i różne, i wspólne. Czy tak dzieje się w czasie trwania nowego rządu? (Trwanie to zresztą – także w polityce międzynarodowej – dobre określenie na opis funkcjonowania tego gabinetu.) Nie. Ten rząd abdykował z wielu normalnych funkcji rządowych, w tym także z aktywnej polityki zagranicznej. Na pytanie, czy Rada Ministrów pod przewodnictwem premiera Tuska prowadzi złą politykę zagraniczną – odpowiedź jest tyleż zaskakująca, co przewrotna: nie! Ale taki respons wynika z...
Ryszard Czarnecki
Kolejne rządy – poza w pewnym stopniu okresem lat 1997–1999 – milcząco przyznawały, że Polska musi być petentem głównych państw UE i Waszyngtonu, bo „inaczej się nie da”. Uprawiano politykę bezalternatywną: kolejne ekipy były (z wyjątkiem wspomnianym już wyżej) wygodne dla naszych zachodnich partnerów, gdyż nie sprawiały kłopotów w negocjacjach – chwalono je więc w zagranicznych mediach, cytowanych następnie przez media polskie. Dziś od tej epoki dzielą nas lata świetlne. Rzeczpospolita zdała sobie sprawę ze swej potencjalnej siły. Jesteśmy szóstym pod względem demograficznym krajem UE, największym państwem „nowej Unii” i jednym z najmłodszych społeczeństw w Europie. Dewiza sprzed półtora wieku Brytyjski XIX-wieczny mąż stanu, lord Palmerston, mawiał, że Wielka Brytania nie ma...

Pages