Piotr Lisiewicz

Piotr Lisiewicz
Pamiętają Państwo, jak miesiąc temu straszono nas spadającym amerykańskim satelitą, a minister Klich postawił wojsko w stan gotowości? Mnie przypomniał się wówczas wierszyk z czasów stalinowskich, gdy Polaków straszono amerykańską bombą atomową: „Truman, Truman, zrzuć ta bania, bo tu nie do wytrzymania”. Niestety, muszę dołączyć do obrońców gen. Jaruzelskiego. Jeszcze niedawno gostek wysyłał czołgi na robotników, a jego służby mordowały niepokornych obywateli. A teraz – jaka poprawa! Ochroniarz tylko złamał rękę fotoreporterowi, który chciał zrobić „Spawaczowi” zdjęcie. W tej sytuacji ciągnięcie procesów z Jaruzelskim w roli oskarżonego przestaje mieć sens. Facet ewidentnie resocjalizuje się sam. Jeszcze parę lat i ograniczy się do łamania nosów. Niedawno pisaliśmy w „Niezależnej” o...
Piotr Lisiewicz
100 lat na przeczytanie Janty Jak wyliczył Przemysław Czapliński, autor posłowia do książki „Duch niespokojny”, statystyczny Polak, przy obecnym poziomie czytelnictwa w naszym kraju, musiałby poświęcić... 100 lat, by przeczytać wszystkie książki Janty-Połczyńskiego. Opisał on w swych reportażach wszystkie kontynenty, oprócz Australii. Rozgłos przyniosły mu relacje reporterskie z ZSRR, Japonii, Chin i Dalekiego Wschodu. Wydał drukiem 23 tomy poezji, 10 tomów reportaży, 3 powieści, 2 dramaty, 7 tomów esejów, 4 pozycje w języku angielskim. W sumie złożyło się to na 63 książki i ponad półtora tysiąca artykułów prasowych w różnych językach i krajach. Aleksander Janta-Połczyński urodził się w Poznaniu 11 grudnia 1908 r. Jego ojciec, Stanisław, był lekarzem. Rodzina ojca chwaliła się...
Piotr Lisiewicz
Jakoś za rządów Donalda zbrzydli niedawni rewolucjoniści, organizatorzy antyrządowych protestów. Brzydcy są np. ci okularnicy nauczyciele z tą ich kuriozalną Kartą Nauczyciela. Niezbyt urodziwi są też lekarze, chodzący w tych ich niegustownych kitlach, z dużymi kieszeniami na łapówki. No i te brudasy górnicy, co wymuszają na władzy przywileje. Kto protestuje w czasach rządów miłości? Tylko grzesznicy. I celnicy oczywiście. Janusz Lewandowski napisał w „Gazecie Wyborczej”, że teraz w polityce zagranicznej czeka nas „w miejsce chorobliwej podejrzliwości – wiara, że spoistość Unii jest zgodna z racją stanu kraju peryferyjnego, na dorobku, jakim jest Polska”. Owo niemiłe słówko „peryferyjnego” wzięło się Lewandowskiemu zapewne stąd, że sam musiał zostać... peryferyjnym politykiem. Wszystko...
Piotr Lisiewicz
Żałośliwa grafomania i literackie karierowiczostwo W październikowym numerze (trzecim – bo pismo właśnie stworzone zostało przez studentów) dwutygodnika „Życie Literackie” Ulatowski odpowiadał: „Procesu, którym nam grozi pan K., oczekujemy z niecierpliwością. Spodziewamy się bowiem po nim pewnego oczyszczenia naszej atmosfery literackiej, która jest zapaskudzona wyziewami intelektualnego pasożytnictwa, żałośliwej grafomanii i literackiego karjerowiczostwa”. Dalej było jeszcze gorzej: „[...] p. Kosidowskiego należałoby omówić raczej w dziale „Kupa Mięci” [rubryce satyrycznej – przyp. PL] niż w recenzji, lecz zjawiskowość grafomaństwa wydawała nam się w tym przypadku tak wielka, że usprawiedliwia nawet poważne potraktowanie tej sprawy”. Co tak zdenerwowało Kosidowskiego, że postanowił...
Piotr Lisiewicz
Polscy mafiozi nadążają za premierem Tuskiem! Jak wynika z informacji podanych przez „Super Express” krótko po sprokurowanym przez nowy rząd ociepleniu polsko-rosyjskim polska mafia utworzyła międzynarodowy zarząd. Obok naszych rodzimych gangsterów znalazło się w nim trzech Rosjan. O ile ocieplenie w rządowych stosunkach polsko-rosyjskich zawdzięczamy ministrowi Radosławowi S., o tyle mafijnym Sikorskim ma być zdaniem „Super Expressu” Rafał S., ps. „Szkatuła”. Mniej interesującym się polityką czytelnikom objaśniamy: mimo zbieżności inicjałów prawdopodobnie nie chodzi o tę samą osobę. Opłatek PSL odbył się w Centrum Artystycznym Fabryka Trzciny. Wicepremier Waldemar Pawlak z niewiadomych powodów nie objaśnił, czy to zapowiedź zwrotu w produkcji roślinnej za jego rządów. Stwierdził...

Pages