Michał Chmielowiec

Milcz, wpatruj się, zadawaj pytania – to jest twórczość. Reszta, to tylko napisanie. „Ukończyłem swoją powieść, pozostaje mi tylko ją napisać” (Flaubert). Papierek lakmusowy: spokój i łatwość. Jak wybrnąć z trudnych pytań Gdy we współżyciu z ludźmi stajesz przed jakimś trudnym zagadnieniem, gdy ci ktoś usiłuje narzucić rozwiązanie, które – czujesz – jest złe – opanuj dwa różne, ale równie złe odruchy: 1) pospieszną zgodę, dla świętego spokoju (nie daj się „upupić”, jak mówi Gombrowicz); 2) gwałtowny, nieprzemyślany, chaotyczny sprzeciw. Właściwą odpowiedzią jest zawieszenie odpowiedzi. Nic mów ani „tak”, ani „nie”. Zadawaj pytania. Jak najwięcej pytań. Nie wypowiadając swojego zdania staraj się jak najwięcej dowiedzieć, jak najdokładniej poznać zagadnienie. W ten sposób...
Z drugiej strony jednak każda epoka, a więc i współczesność, ma tylko bardzo skromny udział w produkcji arcydzieł i geniuszów. Geniusze nie rodzą się na kamieniu. Wątpię, czy w całej współczesnej literaturze światowej jest choć jeden pisarz, który mógłby się równać z Homerem, Szekspirem lub Dostojewskim. Kto pasjonuje się współczesnością, ten skazuje się na przebywanie w sferze wpływów nie najwyższej jakości. Musi się to odbić niekorzystnie na jego własnej twórczości. Każdy pisarz, a zwłaszcza początkujący, podlega wpływom. To nieuniknione i nawet pożądane. Gdy jednak wpływy te ograniczają się do literatury współczesnej, są one najczęściej płytkie, powierzchowne. Sprowadzają się nieraz do małpowania formalnych chwytów modnych pisarzy, do naśladowania. Naśladowanie wielkich pisarzy...