Józef Mackiewicz

Józef Mackiewicz
Gdzie się podzieli ci indywidualiści starych czasów, ci rozczochrańcy ideowi wzywający do czynów niemożliwych? Wprawdzie po wszystkich bulwarach wielkomiejskich spotykamy dziś nie mniej, a więcej rozczochranych egzystencjonalistów, ale nie stanowią już typu indywidualnego, a raczej kolektywny; nie reprezentują zwolenników obalania tyranii, a przeważnie zwolenników zgodnego współżycia z tą tyranią. Świat ten, od roku 1914, dokonał wielkich przeobrażeń i osiągnął dużo. Między innymi zlikwidował większość królów, cesarzy i carów, a powołał na tron zasadę totalnej Demokracji. Czy to jednak dlatego, że ten nowy władca występuje właśnie tak totalnie, czy też dlatego, że nastawiony jest na człowieka masowego, dość, że sprzyja wytwarzaniu ubocznego produktu, który by nazwać można: kolektywnym...
Józef Mackiewicz
Innym razem gadali, że z obozów koncentracyjnych w Oświęcimiu przywieziono do Katynia trupy i ubrano je w mundury polskie. Trzecim razem, że to Niemcy rozstrzelali jeńców, sowieckich. Czwartym znów, że to rozstrzelani Żydzi. Trzeba zwrócić uwagę, że każda z tych wersji obalała jednocześnie – wersję sowiecką. Ale po pierwsze, ta ostatnia mało była znana pod  okupacją niemiecką, ze względu na konfiskatę odbiorników radiowych, po drugie na terenie polskim nieszczególnie nadawała się do kolportowania... Zbyt dużo tu jeszcze, mimo wszystko, pamiętano, no, a poza tym... listy! Dlaczegóż, skoro by żyć mieli pod Smoleńskiem aż do sierpnia 1941 roku, wszelki słuch i ślad po nich zaginął, właśnie od wiosny roku 1940?! Nie, ludzie kiwali głową i znowu zaczynali wierzyć w wersję...
Józef Mackiewicz
I pan Wyszyński wzrusza ramionami, jakby pierwszy raz słyszał o tym, że w centrum Sowietów, gdzie się rejestruje nie tylko ludzi, ale ich czyny i słowa, miało się znajdować jeszcze w roku 1940 piętnaście tysięcy oficerów i szeregowych armii Polskiej, zamkniętych w obozach. On, były najwyższy prokurator najbardziej policyjnego państwa na świecie! Zaznaczyć należy, iż mimo wielu poszlak, w tej pierwszej fazie kontaktu z władzami sowieckimi, przedstawiciele polscy nie chcieli kwestionować dobrej woli rządu sowieckiego, Przypuszczenie, iż tylu oficerów i szeregowych można było po prostu zgładzić, nikomu nie przychodziło na myśl. Przypuszczano natomiast, że powodem niezwolnienia jeńców jest niesumienność władz lokalnych bądź też ogromne trudności komunikacyjne, z którymi Sowiety walczyć...
Józef Mackiewicz
Mała dziewczynka podeszła do innego i podała mu kartkę napisaną po angielsku: „Zabijcie nas, ale nie oddawajcie bolszewikom”. Żołnierz przeczytał, schował do kieszeni i nagle zapłakał. Gdy pierwszego czerwca 1945 wzeszło słońce nad doliną rzeki Drawy, płynącej wąskim korytem południowych Alp, oświetliło ono następujący obraz: wielotysięczna ciżba na kolanach zasłaniająca się krzyżem; po łąkach i polach rozbiegane tabuny koni i wielbłądów; kobiety z dziećmi drapiące się na skaliste zbocza, uchodzące w śmiertelnym przerażeniu przed kulami i pałkami chrześcijańskich żołnierzy, zapędzających wszystko w ręce kata... – Co to było? A no, gdybym chciał być złośliwy, powiedziałbym ironicznie: wydawania „Azjatów” w ręce europejskiego marksizmu. (...) Widziałem tych ludzi latem 1944, gdy...
Józef Mackiewicz
Generał Sikorski był złym czy dobrym politykiem, ale był nade wszystko żołnierzem prawym i dobrym Polakiem. Nie mógł tedy nie odpowiedzieć: „Nie!” w obliczu nie tylko poszlak, ale pośrednich dowodów i wreszcie swego głębokiego przekonania, że jednak zbrodni dopuścili się – bolszewicy. Sytuacja polityczna po rewelacjach niemieckich była istotnie trudna. Polska, która pierwsza na świecie podjęła walkę z najazdem Hitlera i która, jak to powiedział prezydent Roosevelt, stała się „natchnieniem narodów”, dochowuje w dalszym ciągu wierności swym aliantom w wojnie z Niemcami i tej wierności, i solidarności nie ma zamiaru zrywać ani ze względów emocjonalnych, ani wyrachowań politycznych. Nie ma jednak na naszym niedoskonałym świecie rzeczy nieograniczonych. Więc i najbardziej wyrachowane...

Pages