Jan Bielatowicz

Jan Bielatowicz
Tradycja jest jedyną realną wartością kultury i jedynym jej miernikiem. Bez tradycji nie ma kultury. Tradycja bowiem jest dziełem i siedzibą ducha. Człowiek różni się od innych istot posiadaniem tradycji, czyli duszy. Istnienie tradycji jest – po Objawieniu – głównym dowodem istnienia duszy. Nawet marksiści uznają istnienie ducha w działalności ludzkiej, chociaż usiłują go wyłowić z morza materii. Wszystko, czego ludzkość dokonała i co jest treścią życia człowieka, jest pojęciem duchowym. Wypływa z ducha, objawia się, utrwala i tworzy tradycję. Tradycja jest jakby przewodnikiem lub anteną ducha. Uczynić z człowieka zwierzę Rzeczywistość duchowa jest ogromnie delikatna. Uszkodzić ją i zniszczyć jest – z pozoru – niezmiernie łatwo. Nietrudno wyszydzić, spospolitować, wypaczyć....
Jan Bielatowicz
Dopiero pod koniec XIX stulecia pisarze nasi zaczęli przestrzegać granicy między piśmiennictwem pięknym (beletrystyką) a politycznym (publicystyką). Jeszcze w czasach romantyzmu poezja i dramat przepojone były problematyką polityczną (żeby wspomnieć „Dziady”), a potem powieść polska stawała ochoczo do służby publicznej. Nie chodzi tu, oczywiście, o tematykę patriotyczną czy historyczną. Publicystyka oznacza chęć pośredniego oddziaływania na życie społeczno-polityczne narodu, zaangażowanie w działalność publiczną. Zatem np. „Trylogii” Sienkiewicza nie można nazwać powieścią publicystyczną, choć „Wiry” są nią bez wątpienia. Od wieków zagadnienia polityczne pociągały najtęższe umysły i pióra polskie. Pociąg ów spotęgował się po utracie niepodległości. Pisarze polscy uważali wówczas...
Jan Bielatowicz
Kładka między pięknem a dobrem To jednak bynajmniej nie jest regułą. Istnieją bowiem także dobre i chwalebne zwyczaje grup społecznych, a nawet całych narodów, które język polski określa osobnym wyrazem: obyczaj. Obyczaj to wcale nie obyczajność i więcej niż zwyczaj. W Polsce nie wolno nikomu proszącemu odmówić ognia ni wody. Taki jest obyczaj. Norwid w słynnym wierszu pochwalił inne polskie obyczaje: Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba Podnoszą z ziemi przez uszanowanie Dla darów nieba... Tęskno mi, Panie... Do kraju tego, gdzie winą jest dużą Popsować gniazdo na gruszy bocianie, Bo wszystkim służą... Tęskno mi, Panie... Obyczaj to jakby piękny postępek, kładka między pięknem a dobrem. Kto uchybia dobrym obyczajom, mówi się, że postąpił nieładnie. „Nic w tym złego,...
Jan Bielatowicz
Czy jednak w ogóle kiedykolwiek istniała jakaś typowa cywilizacja, czyli kultura europejska? Zwykle odpowiada się na to pytanie frazesem: owszem, kultura europejska to znaczy chrześcijańska. Chrześcijaństwo jednakże to religia i moralność, a w przemyśle, komunikacji, budowie dróg, architekturze itd. próżno by szukać cech chrześcijańskich. Poza tym, kolebka chrześcijaństwa znajdowała się w Azji, a dziś chrześcijaństwo praktykują równie gorliwie jak Europejczycy także liczne ludy kolorowe Azji i Afryki. Gdy się więc głębiej zastanowić nad pojęciem kultury określanej jako europejska, trzeba stwierdzić, że nie była ona nigdy jednolitą formacją. Zarówno w przeszłości, jak i dziś można mówić tylko o kulturze narodów europejskich, zamieszkujących Europę. Oczywiście, kultury poszczególnych...