Dorota Kania

Dorota Kania
Uległość wobec Rosji, sprzeciw wobec rozwiązania WSI, niechęć do lustracji i dekomunizacji – to cechy, które łączą najważniejszych doradców Bronisława Komorowskiego. Nie są oni odosobnieni – podobne poglądy mają ludzie z dalszego zaplecza Komorowskiego, m.in. z Klubu Generałów, skupiającego głównie wojskowych, którzy swoje kariery zrobili w Układzie Warszawskim. Z kolei szefem prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego jest gen. Stanisław Koziej, który w latach 80. przeszedł przeszkolenie w Związku Sowieckim – był na zabezpieczanym przez GRU kursie Sztabu Generalnego ZSRS. Lista doradców Bronisława Komorowskiego jest bardzo długa. Można na niej znaleźć prawą rękę Ryszarda Krauzego – Krzysztofa Króla, skrajnie antyamerykańskiego Romana Kuźniara,...
Dorota Kania
Jerzy Owsiak w telewizji pojawił się na przełomie lat 1989 i 1990 jako nowa, młodzieżowa gwiazda. Nikt wówczas nie zdawał sobie sprawy, że jest on mocno związany z PRL-em zarówno poprzez związki rodzinne, jak i pracę w firmie „Carpatia”, której właściciel – Jan Załuska – podpisał zobowiązanie do współpracy z komunistycznym wywiadem wojskowym, czyli Zarządem II Sztabu Generalnego. Jerzy Owsiak w „Carpatii” pracował tuż przed zaistnieniem w mediach, w których popularność zdobył młodzieżową pozą ze słynnym zawołaniem: „Róbta, co chceta”. W 1993 r. odbył się pierwszy finał akcji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Owsiak z dnia na dzień stał się celebrytą, a rzesza jego fanów nawet nie przypuszczała, że ojciec ich idola – Zbigniew –...
Dorota Kania
W minionych 25 latach w Polsce w tajemniczych okolicznościach zginęło co najmniej kilkanaście osób ze świata polityki, biznesu, służb specjalnych i mafii. Do tej pory nie znaleziono ani motywów, ani inspiratorów ich śmierci, jednak te tragiczne wydarzenia mają wspólny mianownik. Są nim ludzie służb specjalnych PRL-u: to właśnie te służby są twarzą seryjnego samobójcy bezkarnie grasującego po Polsce od początku III RP. Lektura akt niewyjaśnionych śmierci potwierdza obecność ludzi komunistycznej bezpieki w plątaninie niejasnych interesów, podejrzanych transakcji i układów, które były tłem tajemniczych zgonów. I tak się jakoś dziwnie składa, że ci ludzie często przechodzili przeszkolenia w sowieckiej bezpiece wojskowej (GRU) lub cywilnej (KGB). W...
Dorota Kania
Aleksander Makowski wielokrotnie opisywany przez „Gazetę Polską” szpieg PRL-u bryluje w mediach jako ekspert od służb specjalnych. Sprzyjający mu dziennikarze albo nie wiedzą, albo nie chcą pamiętać, że mają do czynienia z konfabulantem i mitomanem – tak właśnie wyraził się o nim były szef Urzędu Ochrony Państwa Zbigniew Siemiątkowski. Nazwisko Aleksandra Makowskiego w publicznym obiegu pojawiło się za sprawą Janiny Paradowskiej, która zachwycała się byłym esbekiem na łamach tygodnika „Polityka” w swoim artykule pt. „Asy i lisy wywiadu”. „Do dziś prawie kultową postacią w tym środowisku jest Aleksander Makowski, uchodzący za superasa wywiadu, imponujący innym oficerom swoim wykształceniem, perfekcyjną znajomością kilku języków i ...
Dorota Kania
Jeden z ostatnich szefów skompromitowanych Wojskowych Służb Informacyjnych, gen. Marek Dukaczewski, od kilku tygodni niczym primadonna biegał po mediach i ogłaszał wszem i wobec, że „płk Ryszard Kukliński był zdrajcą”. Ten pogląd nie dziwi – przedstawił go przecież człowiek, który całe swoje życie służył sowieckiemu systemowi. Marek Dukaczewski od lat atakuje płk. Kuklińskiego, twierdząc, że zdradził swój kraj. Chociażby tylko z tego powodu warto przypominać nieustannie, że Kukliński, współpracując z CIA, uratował Polskę, w przeciwieństwie do gen. Dukaczewskiego, który bez szemrania wykonywał sowieckie polecenia, służąc w wojskowych służbach specjalnych PRL, bezpośrednio podległych GRU. Rodzinna tradycja Wstąpienie Marka Dukaczewskiego do partii i...

Pages