Dawid Wildstein

Dawid Wildstein
Człowiek, który w imię buntu i bycia sobą odrzuci wcześniejsze systemy, takie jak religia czy tradycja, samorozumienie się – staje się ślepy. Nie wie, w którą stronę iść, bowiem nie wie już, kim jest – poza tym, że jest sobą. Wtedy do gry wkraczają ci, którzy za pomocą odpowiednio atrakcyjnych słów na nowo modelować będą jego pragnienia. Oscar Wilde napisał kiedyś: „nad bramą starożytności widniał napis – poznaj siebie. Dziś nad bramą nowożytności winien widnieć napis – bądź sobą”. Niestety, jego pragnienie się spełniło. Faktycznie napis ten widnieje w wielkich halach produkcyjnych, gdzie za miskę ryżu zaharowują się na śmierć pracownicy o skośnych oczach. Slogan ten unosi się nad potężnymi kominami fabryk, które nieustannie, taśmowo produkują kolejne wyjątkowe i ...
Dawid Wildstein
Mity żydokomuny i Jedwabnego są najwyraźniejszymi przykładami ingerencji zewnętrznych mocarstw w naszą politykę historyczną. Niestety, są dowodem na to, jak słaba jest nasza własna odmiana tej perspektywy politycznej. Oraz jak słabe są nasza świadomość historyczna, nasza tożsamość i fundująca ją tkanka mitologiczna.   Jeśli trzymać się dość intuicyjnej metafory historii jako wojny, moglibyśmy opisać Europę jako przestrzeń ciągłego konfliktu, istne pole bitwy toczącej się już setki lat. Na mapie zmagań wojennych bez trudu moglibyśmy nanieść ufortyfikowane twierdze, chronione polami zasieków i okopów – to państwa o silnej polityce historycznej i społeczeństwa o ukształtowanej już tkance mitologicznej. Takimi bastionami byłyby na pewno silne państwa szeroko pojętej...
Dawid Wildstein
To, że Europejczyk, człowiek postnowoczesny, wymaga leczenia, wydaje się oczywiste. Utracił on bowiem świat i Innego, z którym mógłby się komunikować i tworzyć wspólnotę.   W głośnym i dość nieudanym filmie „Raj: wiara” Ulricha Seidla jest jedna frapująca scena. Główna bohaterka, nawrócona chrześcijanka, raz na jakiś czas praktykuje pewien rytuał. Bierze ze sobą metrową figurkę Matki Boskiej i jedzie do losowo wybranej dzielnicy Wiednia, miasta, w którym toczy się akcja filmu. Następnie chodzi od drzwi do drzwi, puka i usiłuje ze swoim „bagażem” wejść do prywatnych mieszkań. Prosi, by pozwolić Najświętszej Panience wejść. Najczęściej nie zostaje wpuszczona. Czasami jednak naszej bohaterce udaje się dostać do zamkniętego świata któregoś z obywateli tej...
Dawid Wildstein
Owszem, Warszawa powojenna jest chaotyczna i niespójna. Ale jednocześnie jest wielkim pomnikiem Zagłady, jej dzieckiem. Zagłady zarówno Żydów, jak i Polaków. „A jednak pamięć obchodzimy twoją\ Jak ci, co dawno z niedolą zbratani\ Nieszczęściu w oczy spojrzeć się nie boją\ I nawet z ciemnej wynoszą otchłani\ Tę nieśmiertelną nadzieję, co z dala\ Pracę pokoleń wiąże i utrwala.\ My obchodzimy twą rocznicę smętną\Bo dawnych zwycięstw święcić dziś nie śmiemy”. Te słowa Adama Asnyka mogą być memento dla dwóch powstań warszawskich – tego z 1943 r. i 1944 r. I mimo iż napisane w XIX wieku – wersy te wydają się opisywać polską stolicę. Nie tę przedwojenną, ale tę wyrosłą na własnych gruzach, po II wojnie światowej. Na...
Dawid Wildstein
Powrót eunuchów Eunuchowie, czyli wykastrowani mężczyźni bądź chłopcy, w minionych wiekach i charakterystycznych dla nich strukturach politycznych odgrywali bardzo istotną rolę. Zajmowali najistotniejsze pozycje i urzędy na dworach. Powierzano im najważniejsze zadania. Ich wysoka pozycja i zapotrzebowanie na nich wynikały z bardzo prostego powodu. Eunuchowie nie posiadali rodzin, nie mogli też ich zakładać. Dzięki temu istnieli poza skomplikowanymi relacjami klanowymi czy rodowymi, które cechowały wcześniejsze wieki. W dawniejszych społeczeństwach, gdzie bardzo często istniała wielopodmiotowość ośrodków władzy, i w związku z tym także relacji lojalności, konflikt między interesem oficjalnych państwowych ośrodków władzy a zobowiązaniami...

Pages