Antoni Rybczyński

Antoni Rybczyński
Trzymając telewizję, ekipa czekistów trzyma władzę. Prasa, radio i Internet mają znaczenie drugo-, a nawet trzeciorzędne. Aż dla około 80 proc. Rosjan głównym źródłem informacji są trzy ogólnokrajowe telewizje: Kanał Pierwszy, RTR i NTV. Telewizja bije też konkurentów poziomem zaufania społecznego – blisko 50-procentowym. Dla porównania, radio – 8 proc., Internet – 5 proc., prasa – 3 proc. Warto też przytoczyć za BBC garść danych o medialnym rynku Rosji (za 2008 r.). Nakład niezależnego dwutygodnika „Nowaja Gazieta” sięgał ok. 170 tys., a prokremlowskiej „Komsomolskiej Prawdy” – 660 tys. Dla kontrastu, najpopularniejsza TV, Kanał Pierwszy dociera do ponad 98 proc. ze 140 mln mieszkańców Rosji (Internetu używa 18 proc.). Telewizyjny specnaz Istnieje niezwykle uproszczony obraz...
Antoni Rybczyński
Ta bardzo głośna przed dwoma laty sprawa dobrze ilustruje specyfikę rosyjskiego skrajnego nacjonalizmu i rosnącej gwałtownie fali przemocy na tle rasistowskim. Po pierwsze, rośnie liczba ataków z ofiarami śmiertelnymi. Po drugie, tzw. aparatowi ścigania ścigać takie przestępstwa za bardzo się nie chce. Niestabilna sytuacja na Kaukazie powoduje, że rośnie wrogość do „czarnych” (tak pogardliwie Rosjanie nazywają wszystkich mieszkańców Kaukazu i Azji Centralnej). Przybywa zwolenników skrajnych nurtów nacjonalizmu i członków różnych tego typu organizacji. Wynika to z jednej strony z kompleksów Rosjan przeżywających głęboki demograficzny kryzys i obawiających się zdominowania przez innych, a z drugiej – z kłopotów ekonomiczno-socjalnych, szczególnie drastycznych w dobie kryzysu. Władza zamiast...
Antoni Rybczyński
Rosyjska specyfika Kryzys w Rosji jest kryzysem dotychczasowego modelu ekonomicznego, a wydarzenia na świecie tylko częściowo mają wpływ na pogarszające się wciąż położenie gospodarki rosyjskiej. Obecne problemy to wynik przede wszystkim błędów popełnionych za rządów Putina, gdy budowano „rosyjski cud gospodarczy” wyłącznie na wysokich cenach eksportowanych węglowodorów – w efekcie dochody z ich sprzedaży to prawie połowa wpływów do budżetu, a branża tworzy aż 30 proc. PKB. Stąd spadek światowych cen ropy i gazu (o ok. 70 proc. w pół roku!) uderza w Rosję wielokroć silniej niż w inne kraje. Zarówno w budżet, jak i wielkie koncerny – Gazprom jeszcze wiosną 2008 r. wyceniano na 350 mld dol., a na koniec roku już tylko na 70 mld dol. Władze są zmuszone do dewaluacji rubla – nie chcą...
Antoni Rybczyński
Otoczona morzem wrogów Kiedy powstawała, DRG miała 107 600 km² powierzchni (współczesna Gruzja ma 69 700 km²) i 2,5 mln mieszkańców. Wzięte w kleszcze przez „białych” Denikina na północy i Turcję Otomanów na południu, młode państwo protekcji szukało w kaizerowskich Niemczech, które uznały rząd w Tbilisi. 15 maja 1918 r. pierwsi niemieccy żołnierze wylądowali w Poti. W czerwcu garnizony były już we wszystkich większych miastach Gruzji. Za cenę ekonomicznego wyzysku Gruzini zabezpieczyli się przed zakusami Turcji i zyskali cenny czas na przeprowadzenie reform. Po przegranej państw centralnych, Niemców zastąpili Brytyjczycy, którzy Kaukaz traktowali jako zaplecze do walki z „czerwonymi” w Rosji. Do Gruzji wróciły też oddane pół roku wcześniej Turkom pograniczne terytoria. Spory...
Antoni Rybczyński
Faza I (2–30 kwietnia) Inwazja rosyjska na Gruzję została przesądzona w... Bukareszcie, na szczycie NATO (2–4 kwietnia). Weto Niemiec i kilku innych krajów Sojuszu dla objęcia Ukrainy i Gruzji kolejną fazą integracji z NATO (Membership Action Plan – MAP) było równoznaczne z podpisaniem wyroku na Tbilisi. „Myślę, że Rosjanie wysnuli z Bukaresztu złe wnioski. Sam słyszałem, jak odebrali Bukareszt jako sukces” – to opinia Stevena Pifera, byłego ambasadora USA w Kijowie. W rozmowie z Radiem Wolna Europa dyplomata nie miał wątpliwości, że decyzja NATO zachęciła Rosję do brutalnych działań wobec Tbilisi. Odłożenie kwestii MAP co najmniej do grudnia dało Rosjanom kilka dodatkowych miesięcy na udowodnienie Zachodowi, że Gruzja do NATO się nie nadaje. Niezależny rosyjski analityk wojskowy Paweł...

Pages