Numer 9 (139)/2017

Piotr Lisiewicz
Adam Michnik nazywa siebie antysowieckim rusofilem. Paradoksalnie niemal identyczne deklaracje padają wśród prorosyjskich odłamów narodowców. Artykuł znakomitego emigracyjnego publicysty, a także poety i pisarza Józefa Łobodowskiego, który świetnie znał wygnańcze, antysowieckie rosyjskiej elity, celnie rozprawia się z podobnymi mitami pojawiającymi się z lewa czy prawa. „Cały liberalizm rosyjski szedł nieuchronnie po tej samej linii. Zgodnie z reprezentowaną ideologią musiał potępiać zachowanie się rządu carskiego w podbitym kraju, ale na tym wszystko się skończyło. Krąg historii i kultury polskiej pozostawał dla tych szlachetnych orędowników wolności zamknięty na siedem spustów, polskie racje narodowe – obce, dziwne i budzące instynktowną niechęć...
Sylwia Krasnodębska
Mamy kłopot z mówieniem o patriotyzmie i uczuciach wspólnotowych. I może największym wyzwaniem filmu „Legiony” jest, żeby znaleźć taki język, który nie byłby ani sztuczny, ani patetyczny, tylko współczesny i zajmujący – z Dariuszem Gajewskim, reżyserem filmu „Legiony”, rozmawia Sylwia Krasnodębska. W rozmowach z dziennikarzami podkreślał Pan trudy pracy nad filmem wojennym, scenami batalistycznymi, koordynacją wielu działań na planie filmowym. A ja chciałabym zapytać o przyjemności. Robienie filmu to zawsze przyjemność, a robienie bardzo dużego filmu to bardzo duża przyjemność. A gdzie tkwi ona w pracy nad filmem „Legiony”? Przyjemne jest to, że powołujemy do życia świat, którego już nie ma. Przenosimy się za pomocą...
Sylwia Krasnodębska
Nakręcenie fabularnego filmu „Legiony” o wielkim zwycięstwie naszych ojców to nasz obowiązek wobec przeszłych, ale i wobec przyszłych pokoleń Polaków – z Adamem Borowskim i Maciejem Pawlickim, producentami filmu „Legiony”, rozmawia Sylwia Krasnodębska. Jesteśmy na planie filmu „Legiony”. W czasie gdy rozmawiamy, trwają przygotowania do rozegrania słynnej szarży pod Rokitną. Jaki jest tu stosunek aktorów do statystów? Maciej Pawlicki: Wszyscy są tak mocno zaangażowani, że trudno określić, kto jest aktorem, a kto statystą. Powiedziałbym, że wszyscy są tu aktorami i kaskaderami jednocześnie. Wybuchy, cwał, skoki przez okopy, cięcia szablą, upadki koni… Odtwarzamy losy legendarnych bohaterów: Borys Szyc gra rotmistrza Zbigniewa Dunina-Wąsowicza, a ...
Goniądz. Małe, lecz bardzo sympatyczne podlaskie miasto, położone pośród malowniczych nadbiebrzańskich bagien. To właśnie tu już po raz piąty odbyła się kolejna (siódma) edycja festiwalu Rock na Bagnie. Mieszkańcy zżyli się już z imprezą, zaś organizatorzy podkreślają, że goście czują się tu jak w dużej rodzinie, a frekwencja rośnie z każdym rokiem. Pierwszego dnia publiczność zobaczyć mogła m.in. Armię, Lao Che, Sex Bombę i Sedes,  lecz również wykonawców jeszcze mało znanych. Nie licząc niezbyt pasującego do profilu imprezy Blue Veins, „Bagno” rozpoczął na przykład białostocki projekt Bracia i Siostry SS, który zaproponował nadrabiane zaangażowaniem braki techniczne i muzykę opartą na dokonaniach innych. Później na scenie pojawiły się takie...
To samo zdarzenie bywa oceniane diametralnie odmiennie w zależności od tego, w jakim tytule prasowym jest opisywane. W prasie prawicowej wzrost ściągalności VAT jest oceniany jako ogromny sukces rządu wynikający z uszczelnienia systemu VAT. W prasie lewicowo-liberalnej to samo zagadnienie oceniane było początkowo jako efekt sztuczek księgowych, później, gdy tendencja wzrostowa okazała się utrzymywać – jako efekt wstrzymywania zwrotów podatnikom. Wreszcie ostatnio – miałby to być po prostu efekt dobrej koniunktury gospodarczej. Trudno powiedzieć, że prawda leży pośrodku. Aczkolwiek niektóre tezy wyrażane w mediach nieprzyjaznych rządowi są częściowo uzasadnione. Niewątpliwie zasadniczym powodem wzrostu wpływów z VAT  był spadek skali wyłudzeń VAT...

Pages