Numer 6 (52)/2010

Jacek Kwieciński
Często narzekam. Pewno i ten tekst wpadnie w ten ton. Ale narzekając, źle kwitując obecną rzeczywistość, naprawdę wierzę, że to nie „koniec Polski” (tak jak nie nastąpił, wbrew przekonującym zapowiedziom, „koniec historii”). Jestem niecierpliwy, może bardziej od innych, a w dodatku nie za młody. Ale cóż, życie nie składa się wyłącznie z blasków ani nawet czasem, przez długi okres, z półcieni. Czas biegnie jednak dziś wyjątkowo szybko. Ma to też swoje plusy. Można bowiem założyć, że ani scena polityczna Polski, ani bliższego czy odleglejszego świata, nie jest jeszcze w pełni ukształtowana,. Sytuacja dobrze się nie układa. Byłoby jednak chyba przejawem skrajnego pesymizmu mniemać, iż będzie tak, już na stałe i na dobre. Marsz w jednym kierunku. Podstawowe Moje obawy, troski,...
Zdzisław Krasnodębski
W koalicji następuje marginalizacja PSL, które coraz bardziej jest lekceważone, i powolna asymilacja lewicy, a przynajmniej jej „socjaldemokratycznej” części. PO stała się partią ogólnoestablishmentową. Mieszczą się w niej i Jarosław Gowin, i Małgorzata Kidawa-Błońska. W zasadzie mogą znaleźć się w niej „wszyscy” – od Wałęsy po Kwaśniewskiego, od Balcerowicza po Belkę, od Danuty Huebner po Mariana Krzaklewskiego. Platforma jest też zakorzeniona w samorządach, w lokalnych sieciach i układach, i jest partią szeroko otwartą na biznes. Popierają ją autorytety odziedziczone po Unii Demokratycznej i Unii Wolności, z certyfikatem „GW”. Ma też duże poparcie mocarstw ościennych i UE. Realizuje się tym samym dawne marzenie o jednej niepartyjnej partii, która nie uprawia polityki, lecz zarządza...
Małgorzata Matuszak
Czytamy u Arystotelesa w „Etyce eudemejskiej”, że Sokrates „uważał, że celem jest poznanie cnoty, i poszukiwał, czym jest sprawiedliwość, i czym męstwo, i każda część dzielności. A robił to rozsądnie”. Pisze dalej Arystoteles, nawiązując najpewniej do Platońskiego „Gorgiasza”, że według Sokratesa „każda cnota jest wiedzą, z czego wynikało, że kto wie o sprawiedliwości, jest sprawiedliwy. Bo skoro tylko nauczymy się geometrii i sztuki budowniczej, stajemy się budowniczymi i mierniczymi. Dlatego pytał, czym jest cnota, a nie w jaki sposób i dzięki czemu powstaje”. Według Sokratesa nikt nie może chcieć zła jako zła. Jeśli człowiek pragnie zła, to tylko dlatego, że wydaje mu się dobrem. Kluczem do tego, by dążyć ku temu, co naprawdę jest dobrem, jest poznanie tego, co nim jest. Jeśli ktoś...
Antoni Rybczyński
Nad Kremlem znów zaświeciło słońce Rosja niezmiennie zawsze uważała przestrzeń postsowiecką za strefę swoich „tradycyjnych” geopolitycznych wpływów. Alergicznie reagowała na wszelkie, rzeczywiste i domniemane, próby aktywności na tym obszarze USA, NATO i UE. Kluczowy był rok 2004. Wówczas Kreml po raz pierwszy odczuł utratę faktycznego monopolu na obszarze postsowieckim. W Gruzji, a potem na Ukrainie, władzę, przy aktywnym wsparciu Zachodu, przejęli politycy deklarujący euroatlantycki kierunek rozwoju. To nie była tylko odmowa udziału w politycznych projektach Rosji, ale zwrot o 180 stopni, gdy kierunek prozachodni stał się nie jednym z wielu (tak jak to było np. u Kuczmy), ale jedynym wyborem geopolitycznym. Stopniowe pogarszanie relacji Kijowa i Tbilisi z Moskwą doprowadziło w końcu...
Andrzej Waśko
Kiedy powstała „Solidarność”, w latach 1980-1981, zarzut o to, że intencją jej przywódców jest dzielenie Polaków, należał do żelaznego repertuaru partyjnej propagandy. Po roku 1989, nieoczekiwanie, pojawił się on w retoryce „Gazety Wyborczej” w odniesieniu do krytyków Okrągłego Stołu. Stamtąd zapewne trafił do retorycznego repertuaru Komorowskiego i jego sztabu. Żywotność tego hasła na przestrzeni ostatnich 30 lat nie wynika z przypadku. Dla wielu jest ono przekonujące i wiarygodne. Problem, którego oni nie zauważają, polega jednak na tym, że o „dzielenie Polaków” może być oskarżony każdy, kto ujawnia jakiś podział w obrębie naszego społeczeństwa lub jakiejkolwiek, dowolnej spośród tworzących je grup. Krótko mówiąc – w praktyce – każdy, kto w sprawach interesujących obóz III RP ma inne...

Pages