Numer 3 (49)/2010

Elżbieta Królikowska-Avis
Zapowiedź wielkich zmian To wszystko ma się zmienić po wygranych przez torysów wyborach. David Cameron obiecuje przekazać z powrotem nauczycielom władzę nad procesem nauczania, znieść prawo do apelacji po zawieszeniu ucznia, podejmowanie działań przeciw uczniom fałszywie oskarżającym pedagogów o napaść, odstąpienie od zawieszania nauczyciela aż do momentu udowodnienia mu winy, nieujawnianie publicznie ich nazwisk na czas trwania śledztwa. Natomiast rodzice, dziś często pozostawiający wychowanie swoich dzieci szkole, będą zmuszeni podpisywać kontrakt, obligujący ich do współpracy ze szkołą. Poza tym torysi obiecują przywrócić prawo natychmiastowego karania ucznia (teraz dopiero po 24 godzinach) i wynagradzać nauczycieli, którzy skutecznie będą sobie radzić z dyscypliną w klasie. Całkiem...
Marcin Wolski
Kiedy nastąpiło owo rozwidlenie między górą a dołem? Mozart był dla wszystkich, Sienkiewicz też, podobnie rzecz się miała z gotyckimi freskami – hołota oglądała obrazki niczym komiks, ludzie uczeni analizowali ich przesłanie intelektualne. Czy stało się to wówczas, kiedy ogłoszono hasło sztuki dla sztuki? Czy kiedy między malarza a nabywcę weszli marszand i krytyk, decydujący, co MUSI się podobać? A może wtedy, gdy mecenat z rąk „księcia” przeszedł w gestię anonimowych ciał, których mądrość zbiorowa przeważnie bywa nie sumą, a różnicą intelektu poszczególnych uczestników? Można wymienić jeszcze kilka hipotez – detronizacja Cywilizacji Białego Człowieka, emancypacja kobiet, o wiele bardziej podatnych na manipulację, łatwiej dających się łapać na blichtr eksperymentu i uwodzenie...
I dzisiaj „kłamstwo katyńskie” ma się znacznie lepiej niż „kłamstwo oświęcimskie”. Pojęcie tego ostatniego jako czegoś nagannego już dawno zakorzeniło się w publicznym obiegu. A „kłamstwo katyńskie” nadal jest dla wielu naturalną drogą relatywizowania naszych dziejów, usprawiedliwiania życiowych wyborów, zapewniania sobie wygodnych karier czy po prostu dla „uzasadniania” zajmowanych kiedyś postaw, przyjmowanych czy podejmowanych „gier”... I to wszystko w suwerennej Polsce, w której od ponad 20 lat oficjalnie wiadomo, kto, co, jak i kiedy. 13 kwietnia 1943 r. świat obiegła wieść o masowym mordzie dokonanym na polskich oficerach w Katyniu. Ta tragiczna prawda dotknęła Polaków w ciężkiej sytuacji okupacji niemieckiej, kiedy losy państwa i narodu były trudne do przewidzenia, nawet dla tych,...

Pages