Numer 3 (133)/2017

Piotr Lisiewicz
Jarosław Kaczyński jest chory na raka trzustki lub cukrzycę, premier i ministrowie mają skłonność do brawurowej jazdy samochodem, a poza tym liderzy PiS to homoseksualiści – taki przekaz jest kolportowany oficjalnie i plotkarsko w mediach w ciągu ostatnich miesięcy. W tym samym czasie życzenie Kaczyńskiemu śmierci i fizyczna agresja wobec niego stają się – ewolucyjnie – w owych mediach czymś dozwolonym, akceptowanym przez osoby publiczne. Kto czytał Annę Politkowską i Aleksandra Litwinienkę, kto pamięta atmosferę sprzed katastrofy smoleńskiej i metody jej tuszowania, temu musi włączyć się lampka ostrzegawcza. Na naszych oczach debata polityczna w Polsce przestaje być ostrym, ale otwartym sporem dwóch obozów. Coraz silniej nasycona...
Katarzyna Gójska-Hejke
Podważanie dobrego imienia dowódców Żołnierzy Niezłomnych, ponowne zakłamywanie ich historii jest działaniem zaplanowanym i konsekwentnie realizowanym przez faktycznych oraz mentalnych spadkobierców twórców komunistycznego państwa o nazwie PRL. W wydaniu tygodnika „Gazeta Polska” z 22 lutego tego roku (notabene ostatnim w starej szacie graficznej i formacie – od 1 marca „GP” zupełnie odmieniona!) ukazał się artykuł Dariusza Jarosińskiego, stałego współpracownika „Nowego  Państwa”, o zakłamywaniu prawdy o Romualdzie Rajsie ps. Bury. Ów wyjątkowej odwagi i miłości do Polski dowódca permanentnie pada ofiarą środowisk postkomunistycznych, które, można rzec, odziedziczyły nagonkę na Żołnierzy Niezłomnych po swych zsowieciałych poprzednikach. Gorąco polecam...

Pages