Numer 12 (94)/2013

Dariusz Jarosiński
Dobrze się czułam w towarzystwie „Łupaszki”. Lubił śpiewać piosenki, znał dużo wierszy na pamięć, lubił dowcipy. Przyszła miłość. Zawsze w obecności żołnierzy zwracałam się do niego „komendancie”, nie śmiałam mówić mu po imieniu. Zawsze był dla mnie dowódcą. Miał w sobie coś takiego, że czułam przed nim respekt, choć był miłym, ciepłym mężczyzną. Pochodzi z rosyjskiej książęcej rodziny. Urodziła się w 1920 r. w pobliżu Moskwy. Jeden z jej pradziadków, książę Aleksiej Fiodorowicz Lwow, skomponował muzykę do hymnu Rosji „Boże, chroń cara!” Po rewolucji bolszewickiej nie było miejsca w Sowietach dla arystokratycznej rodziny. Lidia miała niewiele ponad pół roku, kiedy w kwietniu 1921 r. przyjechała z rodzicami do odrodzonej po latach niewoli Polski, która...
Mateusz Matyszkowicz
Średniowieczni mnisi buddyjscy pisali o ulotności i kruchości wszystkiego, co nas otacza, by uprzytomnić swoim współczesnym, że marne to wszystko i niewarte naszej uwagi. Choć ich perspektywa była zupełnie inna niż proroków Izraela i myślicieli wczesnego chrześcijaństwa, to jednak odnaleźć można wiele wspólnych dla nich motywacji. Minęło kilkaset lat i u progu XVII wieku, w czasach, gdy Japonią zaczął rządzić reżim Tokugawów, stary motyw kruchości życia uległ całkowitej przemianie. Podstawowa obserwacja pozostała ta sama: wszystko jest chwilowe i ulotne. Wniosek, jaki z tego wyciągano, był jednak zupełnie inny. Skoro wszystko jest tak kruche, to potrzebuje z naszej strony specjalnej uwagi. Artyści japońscy skupili się więc na...
Piotr Lisiewicz
„To niepospolity człowiek, cały pochłonięty polityką w wielkim stylu, piękny, zimny, szlachetny, ideowy, a zarazem gracz znakomity. Patrzę na niego, jak na rzadki w Polsce fenomen, może obok Marszałka jedyny” – pisała o Henryku Józewskim powieściopisarka Maria Dąbrowska. Życiorys malarza Józewskiego to droga niezachwianego antykomunisty: był jednym z twórców wywiadu piłsudczykowskiego, najważniejszym politykiem z nadania Marszałka budującym polsko-ukraińskie związki, wreszcie jednym  z Żołnierzy Wyklętych, ukrywającym się w PRL aż przez osiem lat. Rosja jest najbardziej odrażająca w twarzach polskich, którym rysy i charakter nadaje niewolnicza służba Rosji” – te szczególnie dziś aktualne słowa napisał Henryk Józewski w tekście...
Ryszard Czarnecki
Szpital. Wszędzie wokół biało, ale choć biały to kolor niewinności, zupełnie mi ta biel, brrr, nie odpowiada. Miła pani pielęgniarka tuż przed przejściem na salę operacyjną zaprasza, żebym usiadł na… łóżku. Siadam. „A może Pan chciałby się położyć?” – pyta troskliwie. Nie trzeba mnie namawiać. Leżę i uśmiecham się, bo od razu przypomniała mi się historia, która miała miejsce w pewnej angielskiej szkole ponad 60 lat temu. Przyjechał tam sam ekspremier sir Winston Churchill. Spotkanie z uczniami. Wstaje mały Paul Johnson, potem najwybitniejszy brytyjski historyk, jeden z najwybitniejszych na świecie, i pyta odważnie, jak to jest, że pan premier taki stary, a tak dobrze się trzyma. Największy premier Jej Królewskiej Mości w XX wieku (Thatcher byłaby w...
Małgorzata Matuszak
Świat pełen jest zła – które wyrządzamy i którego doświadczamy. Przemoc jest jedną z jego postaci. U jej podstaw tkwi agresja, choć nie każde zachowanie agresywne jest zachowaniem „przemocowym”. Z przemocą mamy do czynienia wtedy, gdy działanie agresywne jest zamierzone, intencjonalne, zmierzające ku określonemu celowi, a więc wykluczające przypadkowość. Ten, kto stosuje przemoc, wykorzystuje swą przewagę mocy, swą dominację nad innym, narusza prawa i dobra osobiste pokrzywdzonego, powodując jego krzywdę i cierpienie. Działania „przemocowe” odbierają drugiemu zdolność do samoobrony. Przemoc wymusza działania niedobrowolne. Ma ona na celu skłonienie innych do podejmowania określonych działań lub ich zaniechania, nawet wbrew ich oporowi. Możemy mówić...

Pages