Numer 11 (105)/2014

Katarzyna Gójska-Hejke
Ostatnie wybory pokazują czarno na białym, iż szanse na przekazanie władzy na skutek uczciwych wyborów – czyli główny filar demokracji – są bardzo niewielkie. Rządzące Polską siły polityczne są zdegenerowane, a skala nadużyć i lęk przed odpowiedzialnością za nie sprawia, iż są po prostu nieobliczalne. Pod rządami koalicji Platforma–PSL przesunęliśmy się na wschód. Styl sprawowania władzy, sprowadzanie debaty publicznej do nieustannego podważania sensu istnienia opozycji, zastępowanie polityki eskalacją emocji, faktyczne ograniczanie wolności słowa poprzez nękanie nieprzychylnych władzy dziennikarzy i w końcu fałszowanie wyborów – to nic innego, jak zaprowadzenie w Polsce standardów rodem z państwa Łukaszenki. To nie hasło, to fakt. I trzeba mówić o tym...

Pages