Numer 10 (56)/2010

Małgorzata Matuszak
Pomocne będzie odniesienie się do greki. „Przebiegłość” to grecka panurgia, słowo denotacyjnie szersze aniżeli jego polski ekwiwalent, oznaczające także „podstępność”, „szelmostwo”, wręcz „gotowość na wszystko”. Poprzez „sprytny” tłumaczymy Arystotelesowe deinos, słowo oznaczające również kogoś „przeraźliwego”. Istotnie, przeraźliwym wręcz wydaje się ktoś, kto posiadając naturalne warunki i predyspozycje po temu, by osiągać to, co zamierzył, wykorzystuje je w niecnych celach, do czynienia zła. Deinos zaś realizuje swoje cele, nie zważając na ich moralny wymiar. Każda cnota przyczynia się do ogólnego dobra człowieka. Rozsądek, całość życia podejmujący, jednoczy zaś cnoty. Dochodzi Arystoteles do zaskakującego zrazu wniosku: cnoty są nierozdzielne; jeśli posiadasz jedną – posiadasz...
Mateusz Matyszkowicz
Bo przecież – tłumaczę znajomym – chłopcy w tej szkole wstają o piątej rano i mają zimny prysznic. Zimny prysznic – to wydaje się całkiem zdrowe i prawe, i wcale nie antywychowawcze. Bo Kleks jest prawdziwym wychowawcą, oddanym i uczciwym i uczy dzieci samym sobą, swoją postawą, swoimi wyborami, swoim silnym (niebywale!) charakterem. Czy może być lepszy i bardziej konserwatywny model wychowania niż ten, który proponuje Kleks? Że się bawi z nimi i uczy ich jakieś dziwnej kleksografii, że pojawia się tam Paj-Chi-Wo i jakieś wschodnie wątki? A niech będzie to wszystko. Dlaczego Brzechwa wprowadza to pozorne rozluźnienie edukacji, to skupienie się na jakichś rzeczach, których pewien czas temu nie uczono w szkołach? I dobrze, że nie uczono! Wykrzykują znajomi. Ale niech pamiętają o...
Ryszard Czarnecki
Po morderstwie w Łodzi establishmentowe media  i mainstreamowi politycy ogłosili teorię, która wstrząsnęła dotychczasową, naiwną historiografią. Tę teorię można by w skrócie określić jako „ofiara sama sobie winna” albo - jeszcze dosadniej - „nienawiść jest po stronie ofiar, a nie katów” czy „odpowiedzialność za morderstwa polityczne ponoszą ofiary i ich środowiska”. To rewolucja w nauczaniu historii. Jej konsekwencją  jest historia alternatywna, oj, przepraszam, nowa, wspaniała, prawdziwa historia niczym nowy, wspaniały świat Aldousa Huxleya.  I tak oczywistym staje się, że za zamach na ministra w administracji Ronalda Reagana, Donalda Regana, w 1986 r.  ponosi republikański prezydent, za zamach na niemieckiego ministra Wolfganga Schaublego w 1990 r. (stał się kaleką,...
Paweł Paliwoda
Język pogardy i nienawiści To nie Donald Tusk ze swoimi „moherowymi beretami” dał sygnał, że można ludzi skromnych oraz polityków opozycji bezkarnie mieszać z błotem. Wcześniej byli inni. Po przegranej Mazowieckiego z Tymińskim w 1990 r. to Bronisław Geremek użył pogardliwego zwrotu „Polska B”. Do dziś pojawia się w mediach ten wątek. Obecnie Polska A to światli Europejczycy, Polska B to ciemnota i kołtun, które najlepiej, żeby zniknęły z tego świata. To Adam Michnik wykrzyczał sławetne zdanie: „Jeśli ja jestem kryptokomunistą, to wy, szanowni moi antagoniści, jesteście po prostu świnie” (za: wyborcza.pl). To Lech Wałęsa na swoim blogu napisał o Lechu Kaczyńskim (przed jego śmiercią): „Jedno tu tylko słowo pasuje: s...syn”, a następnie powtórzył w mediach: „S...syn to jeszcze za...

Pages