Idee

Andrzej Waśko
Nie lada niespodzianką może się więc wydać fakt, że w ostatniej dekadzie wspólne nauczanie chłopców i dziewcząt znalazło się pod krytycznym ostrzałem nowego nurtu myśli pedagogicznej. Ruch ten ma w niektórych krajach swoje organizacje, np. w USA Narodowe Stowarzyszenie Publicznej Edukacji Zróżnicowanej (NASSPE), a spośród publikacji jego reprezentatywnych przedstawicieli, które ukazały się w ostatniej dekadzie, warto wymienić kilka o wymownych tytułach: „Pułapki koedukacji” (Michel Fize, Francja); „Chłopcy i dziewczęta uczą się inaczej” (Michael Gurian, USA); „Wojna przeciwko chłopcom. Jak źle pojęty feminizm szkodzi młodym chłopcom” (Christina H. Sommers, USA); „Dlaczego płeć ma znaczenie” (Leonard Sax, USA). Argumenty krytyków koedukacji dotarły też do Polski i znalazły u nas swoich...
Mateusz Matyszkowicz
Koncepcja industrializacyjna Interpretacji upadku mężczyzny jest sporo. Zgodnie z jedną z nich, najbliższą szeroko rozumianej tradycji marksistowskiej, przyczyn tego zjawiska należy upatrywać w materialnych przemianach społeczeństwa zachodniego. Industrializacja, której towarzyszyła urbanizacja, doprowadziła do powstania nowego typu rodziny oderwanej od tradycyjnych więzów. Logika zaś systemu kapitalistycznego sprawiała, że rynek musiał zataczać coraz szersze kręgi i wciągać nowe grupy społeczne. Kobieta potrzebna była jako siła robocza w rozwijających się fabrykach i jako konsument wytwarzanych dóbr. W ten sposób stawała się coraz bliższa mężczyźnie, a zarazem zaczęła domagać się tych samych przywilejów. Kobieta stała się więc nowym proletariatem i nowym nośnikiem idei...
Paweł Paliwoda
Co by było, gdyby z powierzchni naszej planety nagle zniknęli mężczyźni? Podejrzewam, że nie wytworzyłoby to powszechnego egalitaryzmu, nie zlikwidowało „wyścigu szczurów” (szczurzyc) ani wojen. Część kobiet przejęłaby role męskie – co zresztą już się dzieje na dużą skalę – reszta pozostałaby przy dawnym wizerunku. Wątpię, aby Condoleezza Rice czy kolejna żona Władimira Putina (spadkobierczyni obecnego cara Rosji) albo Julia Tymoszenko przekuły arsenały zbrojeniowe na lemiesze. Mężczyźni – wciąż jednak istniejący! – znajdują się w coraz gorszej sytuacji. Liberalna demokracja lansuje wartości ludyczno-estetyczne, naigrywając się często z wartości męskich, honorowych – rycerskich. Cywilizacja Zachodu coraz bardziej odwzorowuje mentalność kobiet wyzwolonych. I jakkolwiek większość pań...
Mateusz Matyszkowicz
Dechrystianizacja w trzech aktach Dechrystianizację społeczną pojmuje się, po pierwsze, jako wielowiekowy proces, który w ostatnich dekadach uległ znacznemu przyspieszeniu. Początek dechrystianizacji odnajdywany jest rozmaicie. Niektórzy jego zwiastuny dostrzegają już w schyłkowym średniowieczu, potem w reformacji i wreszcie w antychrześcijańskiej furii francuskiej rewolucji. Taki schemat przyjmują często chrześcijańscy obserwatorzy procesów dechrystianizacyjnych. Inny schemat interpretacyjny głosi, że ów proces, chociaż zakorzeniony w dziedzictwie oświecenia, dotyczy przede wszystkim świata powojennego, kiedy to przyspieszyły procesy demokratyzujące i pluralizujące społeczeństwa Zachodu. Laicyzacja, spadek liczby osób wierzących, pojawienie się niechrześcijańskich przybyszów z...
Anna Woźniak
Po upadku komunizmu, pod koniec lat 80., Francis Fukuyama, wpływowy amerykański pisarz i doradca polityczny, stwierdził, że doświadczenia XX w. pokazały, że system liberalno-demokratyczny jest wolny od słabości charakterystycznych dla wszystkich innych systemów polityczno-ekonomicznych. Jeżeli natomiast państwa, które wprowadziły liberalną demokrację są dotykane problemami społecznymi, to dlatego, że nie do końca jeszcze wprowadziły one w życie wartości wolności i równości. Adolf Hitler, wykorzystując propagandę, utorował sobie drogę do władzy i zyskał społeczne przyzwolenie dla prowadzonej przez siebie polityki w latach 30. Takie stwierdzenie zdaje się uwalniać od czujności, ignorując istotny element, który warunkuje sukces każdej ideologii – podatność jednostki na propagandę....

Pages