Historia

Bohdan Urbankowski
CZĘŚĆ PIERWSZA: APEL POLEGŁYCH Opowieść o poetach czasów okupacji i Powstania to właściwie apel poległych. W dziejach ludzkości żadne pokolenie nie wydało w tym samym czasie tylu tak znakomitych a tak krótko tworzących artystów. Tragedią naszej literatury stało się to, iż padli najwybitniejsi: w walkach Powstania bądź zamordowani jeszcze wcześniej przez Niemców. Pierwszego dnia, kilka minut po godzinie „W”, śmiertelnie ranna została Krystyna Krahelska1. Była sanitariuszką 1108 plutonu w dywizjonie „Jeleń” 7 pułku ułanów Armii Krajowej. Niemcy postrzelili ją śmiertelnie, gdy po ataku powstańców na Dom Prasy (przy Marszałkowskiej 3/5) opatrywała rannego. Zmarła nazajutrz. Wiersze pisała od 14 roku życia. W pamięci Polaków pozostała jako autorka pieśni Hej, chłopcy, bagnet na broń!...
Bohdan Urbankowski
Wydawać by się mogło, że zaczęło się typowe zwalanie winy na przeciwnika. Ale towarzysz Lipski znał pewien szczegół, który przekonywał go o kłamstwie władz: delegat Kominternu Lampe przyjechał ledwie parę dni wcześniej z Moskwy, żadne „długotrwałe prace i obserwacje” nie mogły mieć miejsca. Dlatego organ KPP „Czerwony Sztandar” pisał:  „Poprzez gęsty sos kryminalnej sensacji, jakim szmaty defensywiackie podlewały swoją notatkę, przezierały straszliwe znamiona mordu policyjnego (...) gdyśmy uderzyli na alarm w prasie całego świata, mordercy z defensywy polecili gadzinom redakcyjnym podać do wiadomości nazwisko zamordowanego towarzysza i dodać łajdackie oszczerstwo, że sprawcami zbrodni byliśmy my, towarzysze i współbojownicy Mietka”.  Podobnych tekstów ukazało się sporo. A już...
Waldemar Łysiak
Wśród takich to „kolegów” brylował Andrzej Szczypiorski (1924–2000), który przez kilkadziesiąt lat (od roku 1954) zasuwał dla UB i SB jako TW „Mirek”, dzięki czemu po roku 1989 Agora i „Gazeta Wyborcza” zbudowały grafomanowi legendę najwybitniejszego rodzimego prozaika i „autorytetu moralnego” klasy super. W latach 90. Szczypiorski zabierał publicznie głos na wszelkie tematy, łając i chwaląc, negując i promując; jego werdykty uchodziły za oficjalny głos Salonu; brylował tak pełen glorii aż do śmierci. Pochodzenie żydowskie sprawiło, iż każdy, kto próbował mu się przeciwstawić, był rozstrzeliwany jako antysemita. Ceniono „Szczypiora” zwłaszcza w Niemczech, bo leczył niemieckie ego bajdurzeniem o Polakach jako głównych winowajcach Holocaustu. Dziś już nikt nie pamięta tego gwiazdora...
Bohdan Urbankowski
We wstępie Łukasiewicza wyczuwa się dystans do omawianych wierszy, ale bez lustratorskiej pasji. Czuje się raczej gotowość wybaczania – powiewy nowej poprawności stroniącej od osądzania, wsłuchującej się ze zrozumieniem w racje inne od naszych. Elegancki ten wstęp wymaga paru dopowiedzeń. Łukasiewicz pisze np. o „zaślepieniu” Białowąsa i stwierdza, iż tomik z 1955 r. stanowił jakby poetycki aneks do Notatnika agitatora. Krytyk jest tu dyskretny, nie mówi, o jaki rodzaj zaślepienia i o jaką agitację chodziło. Tylko wtajemniczeni wiedzą, istniały takie podręczniki dla działaczy PPR, potem PZPR uczące kłamstw i pomówień pod adresem AK, emigracji i przedwrześniowej Polski. Był to jeszcze wynalazek sowieckiego okupanta: od takiego przecież „notatnika” zaczynał kolaborancką karierę we Lwowie...
Bohdan Urbankowski
Witold urodził się 13 maja 1901 r. w Ołońcu, skąd rodzina przeniosła się do Wilna. Przyszły rotmistrz działał w skautingu i brał udział w tajnym nauczaniu. Mimo młodego wieku współorganizował peowiacką konspirację. Gdy Niemcy zaczęli się wycofywać, harcerze włączyli się do walki Samoobrony gen. Władysława Wejtki. W noc sylwestrową1918 r. Witold został dowódcą placówki stacjonującej w Ostrej Bramie, a w Nowy Rok poprowadził atak na Niemców broniących dworca kolejowego. To był jego ogniowy chrzest.  Wilno, koniec XIX w. Tymczasem miejscowi komuniści, Żydzi i Rosjanie, próbują przechwycić kontrolę nad miastem i przekazać je bolszewikom. Jeszcze w Nowy Rok o północy harcerze biorą udział w ataku legendarnego „Łupaszki” – rotmistrza Jerzego Dąbrowskiego – na siedzibę komunistów...

Pages