Maciej Duszyński

Na kłopoty – uciekinierzy Skoro nie udało się jednak znaleźć międzynarodowego uznania państwa po naprędce przeprowadzonym i łamiącym wszelkie zasady referendum, trzeba było inaczej. Do walki o naddniestrzańską niepodległość zmobilizowano... Amerykanów. A ściślej, ludzi z lewicowego środowiska „escapeartists” („Artystów-Uciekinierów”),  czyli osób, które po zwycięstwie George’a W. Busha zdecydowały się na emigrację z USA. Poparły one niedawno prawo Tyraspolu do statusu państwa uznawanego na arenie międzynarodowej. Jeden z ich członków tak to tłumaczy na łamach, kreowanej na opiniotwórczą, anglojęzycznej gazety „Tiraspol Times”: „Jeśli ja, jako obywatel amerykański, uznaję to państwo, wjeżdżam do niego, jest granica, muszę pokazać paszport, to ono istnieje i przyjęcie tego za fakt...