Ciamajdany wszelkiej maści, łączcie się

fot. PAP/Abaca
Model luźnego ruchu KOD powstałego po wyborczej przegranej jest zbliżony do ruchu „Jęczydeł”, który podniósł hałaśliwy sprzeciw po ogłoszeniu wyniku brytyjskiego referendum, oraz do tworzącego się w USA wrzaskliwego ruchu feministycznego protestu, który też zrodził się po wygranej Donalda Trumpa. Każdy z nich jednoczy niezadowolonych z faktu, że tym razem nie poszło tak, jak się spodziewali, bo przecież zawsze szło zgodnie z przewidywaniami. Tworzą go drugorzędni politycy, celebryci, lokalni działacze oraz biurokraci, czyli ludzie zagrożeni oderwaniem od koryta napełnianego z pieniędzy podatników.

Jeszcze w czerwcu ubiegłego roku na spotkaniu Grupy Bilderberg w ...
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: