Malediwy – piłeczka w grze mocarstw

Najmniejsze państwo Azji – Malediwy – okazuje się być ważną piłką w grze największych mocarstw. Obserwowanie geopolitycznego meczu, który toczy się wokół muzułmańskiego kraju (98,4 proc. mieszkańców to wyznawcy islamu) rządzonego po dyktatorsku przez prezydenta Abdullaha Jamina, jest o tyle pasjonujące, że spektakularnie pokazuje, iż najistotniejsi playmakerzy na tym kontynencie – Chiny, Indie i USA – nie odpuszczają o krok, nawet jeśli chodzi o państwo liczące raptem 418 tys. ludności.

Za walką o geopolityczne wpływy czają się, jak zawsze, olbrzymie pieniądze. Są w cieniu, bo  pieniądze lubią dużą ciszę, a duże pieniądze – dużą ciszę. Obecny prezydent, który...
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: