Matka tygrysica nie zna litości

Wymagające od swoich dzieci, by odnosiły sukcesy szkolne i akademickie, zmuszające do ciągłej pracy, niechwalące za rzeczy poniżej oczekiwań, podnoszące poprzeczkę i cały czas przypominające pociechom, że stać je na więcej. Twarde i despotyczne, czyli po prostu azjatyckie matki tygrysice. 

Termin „matka tygrysica” ukuła Amy Chua, Amerykanka chińskiego pochodzenia, profesor prawa i autorka książki pt. „Bojowa pieśń matki tygrysicy”. Pojęcie to ma jednak swoje korzenie w filozofii Konfucjusza (551–479 r. p.n.e.) promującej m.in. szacunek dla autorytetu, ciężką pracę, wytrzymałość na trudności i dążenie do doskonałości akademickiej. 
To sukces na polu...
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: