Wydalenie czterech dyplomatów to czysta symbolika

Sprawa Siergieja Skripala pokazała, że niemiecka solidarność z Wielką Brytanią jest raczej skromna. Wciąż było słychać głosy powątpiewania w stylu: „Przecież nawet nie wiemy, skąd wzięła się trucizna”, „nie mamy pewności, że pochodzi z Rosji” etc. Można powiedzieć, że Niemcy nie wykazały się w tym przypadku szczególną odwagą – mówi prof. Wolfgang Krieger, wykładowca Uniwersytetu w Marburgu, ekspert ds. wywiadu, w rozmowie z Olgą Doleśniak-Harczuk.

Cyberatak – jak Rosja zaatakowała niemiecki MSZ
W połowie kwietnia Heiko Maas, nowy szef niemieckiej dyplomacji, w wywiadzie udzielonym telewizji ZDF przyznał, że „Rząd Niemiec musi zakładać, że...
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: