Niemoc legendy

Premiera 14. albumu Depeche Mode stała się faktem. Cztery lata po opublikowaniu kontrowersyjnej „Delta Machine” zespół powraca z materiałem, według mnie, jeszcze trudniejszym do przyswojenia od tego, który znalazł się na poprzedniej płycie. Legendarna grupa z Basildon zatraciła gdzieś charakterystyczny dla jej muzyki pierwiastek niepokoju, mistycyzmu i suspensu sprawnie zmieszanych z naiwną melancholią. A to przecież decydowało o sile poprzednich płyt formacji. Pojawiła się za to konceptualna pustka, którą zespół postanowił wypełnić nieczytelną produkcją, społecznie zaangażowanymi tekstami oraz kompozycjami, które w najlepszym wypadku zasługują na miano niedopracowanych. ...
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: