Dziki rajd demonicznego antybolszewika

Rosjanie za głowę Stanisława Bułak-Bałachowicza dawali 3 mln rubli w złocie, a za każdego z jego ludzi 50 tys. rubli carskich. „Jest to typowy warchoł i partyzant, lecz doskonały żołnierz, i umiejętny raczej ataman niż dowódca w europejskim stylu... Bije bolszewików w wielu wypadkach lepiej od sztabowych generałów [...]. Nie żałuje cudzego życia i cudzej krwi, zupełnie tak samo jak własnej. Dajcie mu być sobą, bo innym być nie potrafi” – pisał o nim Józef Piłsudski.

Józef Mackiewicz w swojej książce „Lewa wolna” określił wyprawę Bałachowicza „rajdem dzikim... i niezwykłym, długości kilkuset kilometrów. Jednym z tych nielicznych, ostatnich rajdów konnych...
[pozostało do przeczytania 95% tekstu]
Dostęp do artykułów: