Niewinni sędziowie nie od Boga, czyli stalinizm nierozliczony

Przez 17 lat wolnej Polski nie udało się osądzić żadnego sędziego i prokuratora, którzy w czasach stalinowskich skazywali polskich patriotów, choć prawo zakwalifikowało ich czyny jako zbrodnie sądowe. Jeśli w ogóle postawiono im zarzuty, nie ponieśli żadnych konsekwencji karnych. Tylko jeden stalinowski sędzia został skazany, ale wyrok ten uchylono. Pozostałych sądy albo – mimo twardych dowodów – uniewinniły, albo umorzyły ciągnące się latami sprawy z powodu „braku ustawowych znamion przestępstwa” lub ich śmierci. Niektóre procesy zawieszono na czas nieokreślony lub zwrócono akta do uzupełnienia. Jeden z sądów w ogóle odmówił rozpatrzenia sprawy…

W tej sytuacji wielkim sukcesem...
[pozostało do przeczytania 96% tekstu]
Dostęp do artykułów: