Olga Doleśniak-Harczuk

W całej debacie o polityce imigracyjnej, jaka już blisko od trzech lat toczy się w Niemczech, nic nie bulwersuje społeczeństwa bardziej niż przypadki zbrodni popełnionych na niemieckiej ziemi przez imigrantów.

W Niemczech nie ma obecnie bardziej skutecznego paliwa napędzającego silnik AfD niż zbrodnie dokonywane przez przybyszów z Azji i Bliskiego Wschodu na niemieckich nastolatkach. Każda z tych historii jest jak czerwona kartka dla polityki imigracyjnej Merkel. Jak bowiem gładko wytłumaczyć swoim obywatelom, że fakt popełnienia okrutnej zbrodni przez kogoś, kto przybył do Niemiec na fali imigracyjnej – nie ma z tą falą nic wspólnego?

Maria...
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: