Czym jest... filozofia

Diogenes Laertios, antyczny historyk filozofii, zaświadcza, iż Pitagoras zwykł porównywać życie człowieka do święta ludowego, w którym jedni uczestniczą po to, aby wziąć udział w igrzyskach, inni – by handlować, a jeszcze inni, najlepsi, są widzami. Tak też jest w życiu – jedni są niewolnikami sławy, drudzy władzy, inni zaś są filozofami i szukają prawdy. Filozof wszystkiemu się przygląda, pragnie oglądać igrzyska jako całość i w ten właśnie sposób je poznawać. Dystansując się, myślowo wnika w głąb zdarzenia. Nie wycofuje się z uczestnictwa, lecz wzmaga je wręcz na drodze myślenia. Patrzy „okiem umysłu”, umysł bowiem jest dla niego wzrokiem bardziej niż sam ten zmysł, daje więcej...
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: