Numer 9 (150)/2018

Stefan Czerniecki
Powiedzmy sobie szczerze. Takie miejsca na polskiej mapie przeoczyć bardzo łatwo. W końcu nie trąbią o nich w mediach. Nie mają swoich specjalistów od reklamy. Pozostają zwykle w cieniu innych. Dostaną się w nie tylko ci, którym naprawdę zależy. Którzy naprawdę chcą. Którzy przeczytają gdzieś choćby o takim „różańcu na wodzie”. Jedynym w całym kraju. Tak, byłem tu. Byłem…” – wyszeptał papież. Otoczony przez kilkunastu towarzyszy ruszył wzdłuż grobli w kierunku wyspy. „Jeszcze jako pielgrzym. Pamiętam, jak przypływaliśmy w to miejsce. Wiele razy. Ale jako papież jestem tu po raz pierwszy”. W tym momencie Ojciec Święty zawiesił na chwilę głos. Ciszę przecinał łagodny szum porastających wyspę trzcin. Gdzieś znad jeziora dochodziło ciche...
Wciągające solówki, niezwykłe kompozycje, chór i orkiestra – Kamasi Washington nie przebiera w środkach. Drugim albumem „Heaven and Earth” zachwyci publiczność, która z jazzem nie miała dotąd nic wspólnego. Wydany trzy lata temu album „Epic” amerykańskiego saksofonisty Kamasiego Washingtona był w świecie muzycznym prawdziwym trzęsieniem ziemi. Trzy płyty, blisko trzy godziny muzyki nagranej przez podstawowy skład, chór i orkiestrę od pierwszych minut robiły ogromne wrażenie. Tradycyjni odbiorcy muzyki jazzowej przecierali zaś oczy ze zdumienia. Dla nich Washington był  raczej nieznaną postacią, a na reputację i wysokie oceny, które otrzymał za „Epic”, pracuje się przecież latami. O ile jednak dla koneserów jazzu Washington mógł być „...
Sylwia Krasnodębska
Kluczowa była tu determinacja. Przekonanie, że bycia Polakiem nie da się pogodzić z biernym fatalizmem. Ci ludzie szli w nieznane, czasem pokonując tysiące kilometrów, w jednym celu – by udowodnić, że nigdy nie będą niewolnikami. Dla wielu z nich ucieczka była formą walki z wrogiem, tym bardziej, że ich celem było często dotarcie do polskiej armii i dalsza walka z bronią w ręku – z Andrzejem Fedorowiczem, autorem książki „Słynne ucieczki Polaków”, rozmawia Sylwia Krasnodębska. Wydawnictwo Fronda reklamuje Pana książkę „Słynne ucieczki Polaków” hasłem, że historie Pana bohaterów to gotowe scenariusze na hollywoodzkie filmy sensacyjne. Nie zgodzę się. Weźmy choćby historię bystrego szlachcica Maurycego Beniowskiego. Trzydziestolatek, będąc więźniem politycznym w XVIII wieku, wszczął...
Prace nad projektem nowej ustawy o prawie zamówień publicznych wchodzą w decydującą fazę. Niedługo poznamy treść propozycji tego tak ważnego dla wielu przedsiębiorców aktu prawnego. Warto przypomnieć, że będzie to zupełnie nowa ustawa –  nie zaś kolejna, z licznych zresztą, nowelizacji. Jeśli weźmie się pod uwagę, że zamówienia publiczne to rynek wart grubo ponad 100 mld zł, widać, o jak ważny temat toczy się gra. Zamówienia publiczne obok umożliwienia państwu zakupów kluczowych dóbr i usług stwarzają także sposobność do realizowania skutecznej polityki gospodarczej. Stąd Rada Gospodarcza Strefy Wolnego Słowa aktywnie włączyła się w prace nad nową ustawą. Uważamy, że im lepsze będę zawarte w niej regulacje, tym więcej korzyści dla państwa...
Małgorzata Matuszak
Człowiek wciąż musi wybierać. Dokonuje tego zaś ze względu na cel, który przyświeca poszczególnej sytuacji, w jakiej się znalazł, i na cel, który nami rozporządza i porządkuje  nasze pojedyncze wybory, spinając w jedno wszystkie nasze działania – ze względu na cel naszego życia, który je konstytuuje i usensownia. Nie zawsze jednak tak jest – wybrać można wszak to, co piękne, lecz także to, co destrukcyjne. W swych wyborach rozstrzygamy, kim jesteśmy, czy też może lepiej powiedzieć – w naszych wyborach odsłania się to, kim jesteśmy. Cel ostateczny dla wszystkich działań zwali Grecy „eudaimonia”, którą najczęściej tłumaczy się jako „szczęście”. Wszystko, czego pragną ludzie i co robią, odbywa się ostatecznie ze względu na ten cel – cel...

Pages