40/2009 NGP

Elżbieta Królikowska-Avis
Żaba rozpięta na krzyżu Sztuka zawsze zawierała elementy zaskoczenia, prowokacji, konfrontacji, wyzwania. Odwaga artystycznych poszukiwań, eksperymentatorstwo i prowokacja są jakby wpisane w naturę sztuki i jej rozwój. Ale tendencja, jaką dziś obserwujemy, ma niewiele wspólnego z aktem protestu przeciw dotychczasowym formom artystycznej wypowiedzi czy zaproszeniem do dialogu. Bywa z góry zamierzonym skandalem, który ma na celu wywołać rozgłos i wprowadzić delikwenta w „obieg medialny”. Skąd wzięła się ta tendencja? Jaką rzeczywistość artystyczną i społeczną opisuje? Czy pozostaje jeszcze w obszarze sztuki, czy stanowi raczej część owej nowej rzeczywistości, rzeczywistości wirtualnej, kreowanej przez krajowe czy globalne media na użytek tych, którzy tymi mediami zawiadują? Wystarczy...
Marcin Wolski
Ale jak długo można polegać na skrzatach? Stąd tak często pojawiało się hasło „odskrzaczania lustra”, co z grubsza polegać miało na wyrzuceniu skrzatów obcych i zastąpieniu ich swoimi, co zresztą nigdy się nie udało. Bo choć naukowcy entomolodzy wyróżniają tych lustrzaków wielką rozmaitość, a rządziły już naszym lustrem drawiczki, zaorki, pampersy, miazki, czarzastopodobne, dworaki czy gargasy, z niewielkimi wyjątkami wszelkie zmiany polegały na przefarbowywaniu skrzacich czapeczek. Miarka się przebrała, kiedy w lustro wgryzły się far-wały – skrzaty z gatunku drapieżnych mutantów, tak prawe, że aż lewe i w dodatku nie do końca wiadomo, na czyim żołdzie. Zrazu ich działalność podobała się regentowi Ronaldowi Trampkarzowi, jako że wobec władzy uległe były, a wobec opozycji bezlitosne...
Parowóz Ok1-359 został zbudowany w roku 1917 w Berlinie Parowóz Tr5-65 trafił do Wolsztyna 3 maja 2002 roku Ol12-7 – parowóz zaprojektowany przez Karla Gölsdorfa Pt47-65 – zbudowany w Chrzanowie w 1949 r. Węgierski parowóz 204 – najstarszy parowóz na XVI Paradzie Parowozów Angielski parowóz GWR 5521 zbudowany w warsztatach kolei Great Western Railway
Paweł Zyzak
Federacja Młodzieży Walczącej Skoro ówczesna młodzież nastoletnia zdecydowała się rzucić rękawicę okupantowi, musiała poszukać właściwych form i gotowych wzorców dla swojej działalności. W latach 80. powstało i krótko po tym zakończyło swój żywot bardzo wiele anty-komunistycznych organizacji uczniowskich. Swoistym wyjątkiem była Federacja Młodzieży Walczącej (FMW), powołana latem 1984 r. i prężnie rozbudowująca swoje struktury organizacja, która wprowadziła setki swoich wychowanków w burze przełomu 1988 i 1989 r. Deklaracja ideowa „federacji”, opublikowana z początkiem 1985 r. w Warszawie, stawiała przed nią jasne cele i bynajmniej nie zawężała jej pola działania do szkół średnich: „Od 40 lat trwa nieprzerwana walka o wolność i niepodległość. […] Młodzi stanęli w pierwszym szeregu...
O przyjaciołach Moskalach i kolegach Niemcach – Oj, tak… – tradycje wojskowe rodziny Różańskich z Kalisza mają korzenie na Zakaukaziu. To ojciec Zygmunta, Antoni Różański, urodzony w 1887 r., odbył na początku XX w. służbę w carskim wojsku. Wywieźli go koleją i statkiem. Daleko, daleko. Na Zakaukaziu był świadkiem cichego porozumienia dwóch okupowanych narodów. Bo miejscowi Gruzini szybko zrozumieli, kto okupant, a kto niewolnik, tak jak oni. Gdy żołnierz stał na nocnej warcie, zakradał się do nich miejscowy Gruzin. Patrzył uważnie: „Rosjanin? Polak?”. Jeśli rozpoznał Polaka, rekrut stał spokojnie dalej. Jeśli to był Rosjanin… takiego kamraci znajdowali rano z nożem w plecach. Antoni Różański nie przypuszczał pewnie, że jego młodszemu synowi przyjdzie kiedyś przymusowo służyć...

Pages