Temat miesiąca

W obu przypadkach opinia publiczna – słabo zorientowana w kulisach polskiej polityki i polskiej piłki nożnej – kierowała się magią nazwisk. Sondaże pokazują, że większość Polaków żałuje, iż Tusk i Dudek grzeją ławy sejmowej opozycji i piłkarskiej rezerwy. Równocześnie obaj selekcjonerzy okazują zimną krew i proszą o cierpliwość. Zapewniają, że ich decyzje przyniosą wkrótce owoce. Komentatorzy zaś zgodnie piszą, że selekcjonerzy albo są wielcy, albo szaleni. Pora kończyć tę analogię. Mundial zostawiam dziennikarzom sportowym, sam skoncentruję się na politycznym eksperymencie, jakiego właśnie jesteśmy świadkami. Bo po raz pierwszy przerabiamy w Polsce lekcję, której nazwa brzmi – włączenie do systemu ruchów politycznych, które system ten kwestionują. Już nie tylko do głosu (w Sejmie),...
Bohdan Urbankowski
Arcydziełem kłamstwa okazała się „amnestia” z 22 lutego 1947 r. – kilka miesięcy później UB wyciągało z domów tysiące bezbronnych „ujawnionych” partyzantów. Likwidacja Antysowieckiego Powstania była drugim Katyniem! Historycy wciąż nie chcą przyjąć tego do wiadomości. Cóż, nauka ma prawo długo, starannie sporządzać mapy przeszłości; opinie doraźne kształtują autorytety moralne. Autorytetem naszej postępowej inteligencji był niewątpliwie Jacek Kuroń, a ten... powtarzał ubeckie kłamstwa o ziejących wódką i antysemityzmem akowcach, co łazili po lasach i krzywdzili ludność cywilną. Z jednego z najbardziej bohaterskich i tragicznych dowódców, majora „Ognia” Kuroń zrobił psychola i zboczeńca, który „(…) zmuszał księży do udzielania mu kolejnych ślubów (...) Przy tej okazji rozwalał czerwonych i...
Ile ciepłych wspomnień pozostało w sercach milionów ludzi! Po raz pierwszy byłam na audiencji wiosną 1980 r. Już przed jego pojawieniem się walczyłam ze łzami wzruszenia. Stałam w „uprzywilejowanym” sektorze dla Polaków, miałam szczęście dotknąć jego ręki. Zatrzymywał się, zamieniał kilka słów, kładł ręce na głowach dzieci, chciał dotknąć całego lasu wyciągniętych do niego rąk, trzymających w górze różańce i jego zdjęcia. Entuzjazm i radosne uniesienie, tłumy krzyczały do niego, kto skąd przybywa. I ja krzyknęłam, że jestem z polskiej parafii w Monachium. Dlaczego uważałam to wtedy za takie ważne? Zdawało się, że wszystkich słyszy i widzi, że ma dla nas nieskończenie wiele czasu. W pamięci miałam audiencję u Pawła VI, w roku 1975, tamten podniosły nastrój i ciszę w sali, gdy go...
Pokolenie JP2 – wciąż bez odpowiedzi Najbardziej wyrazistym znakiem jego obecności zdaje się być „pokolenie JP2”. Jednak co właściwie jest „papieskiego” w obliczu tego pokolenia, o którym tak lubią dyskutować katoliccy publicyści?  Problem w tym, że im ktoś bliżej zaczyna się przyglądać temu fenomenowi, tym staje się on mniej wyrazisty. Można mieć wątpliwości, czy w ogóle istnieje – czy nie jest to raczej wymysł publicystów i tych wszystkich, którzy tak lubią snuć rozważania na ten temat. Czym bowiem do tej pory zapisało się owo „pokolenie”? Zapaleniem świeczek, spontanicznym organizowaniem modlitw w dniach konania i śmierci papieża? Czy to jednak wystarczy do nadania mu miana „pokolenia JP2”? Co dzieje się z nim teraz? Jakie WSPÓLNE działania podejmuje? Czy dzieli jakiś...
Waldemar Łysiak
Papiery listopadowe Propetersburski aparat represji Królestwa Kongresowego był równie bandycki jak promoskiewski aparat represji PRL-u. „Policje jawne, tajne i dwupłciowe” solidnie trzymały społeczeństwo za twarz. Kiedy więc Bunt Listopadowy (1830) przegnał Moskali z Warszawy i stolica odzyskała wolność – społeczeństwo wyraziło chęć rozliczenia kapusiów, których zwano wówczas „szpiegami” (dzisiaj zwie się ich „tajnymi współpracownikami”). W tym celu zwieziono do Ratusza (potem do gmachu Banku Polskiego) wszystkie archiwa wszystkich policyjnych służb, a Rząd Tymczasowy powołał Komitet Rozpoznawczy (ówczesny IPN) dla przebadania tych papierów. Na czele Komitetu stanął nieposzlakowany patriota, głośny pisarz, historyk i polityk, Julian Ursyn Niemcewicz. Wertowanie policyjnych sekretów...

Pages