Temat miesiąca

Wdzięczny artysta Z krakowskiej ASP Wajda przeniósł się do łódzkiej Szkoły Filmowej. Zmianę dyscypliny artystycznej uzasadniał – „Wybieram rodzaj sztuki, który jest najważniejszy przy przekształcaniu człowieka na drodze do nowego ustroju”. „Realizatora filmowego poza talentem i poczuciem rzeczywistości, musi cechować marksistowska postawa wobec życia i sztuki” – wyjaśniał władzom nowej uczelni. „Marksistowska postawa wobec życia i sztuki” tak trwale wpisała się w twórczość i sposób myślenia reżysera, że jeszcze w 1987 r. – postrzegany już jako twórca związany z opozycją i niezależny od władz PRL – zwracał się do uczestników forum Stowarzyszenia Filmowców Polskich językiem rodem z czasów najgłębszego komunizmu: „Koleżanki i koledzy, pamiętacie jak przed laty powoływałem się na Lenina...
Andrzej Waśko
Dawna inteligencja identyfikowała się z Polską Jeśli natomiast myślimy o najlepszych tradycjach dawnej polskiej inteligencji, to należała do nich postawa zaangażowania w sprawy publiczne. Dawna inteligencja identyfikowała się z Polską, z całym narodem, niezależnie od tego czy chodziło o jej środowisko społeczne, robotników czy chłopów. Wzory te były w literaturze, w powieściach Orzeszkowej, Żeromskiego. Ta tradycja demokratyczna w najlepszym tego słowa znaczeniu dotrwała do połowy XX wieku. Przychodzi mi na myśl esej Marii Ossowskiej „Wzór demokraty”, w którym ta wybitna przedstawicielka polskiej socjologii ukazuje zespół pozytywnych cech, którymi powinien charakteryzować się obywatel. To postawa polegająca między innymi na zaangażowaniu i kompetencji w zakresie spraw publicznych....
Marek Nowakowski
Z postaci faktycznie zaznaczonych w strefie kultury księciem takich arystokratów ducha był bezsprzecznie Adam Mauersberger, twórca i pierwszy dyrektor Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza. Absolutna bezinteresowność w miłości do malarstwa, literatury, filozofii. To była jego karma, niezbędny tlen – bez tego nie mógł żyć. Jeszcze mógłbym wymienić kilka innych osobowości dużego formatu. Choćby Paweł Hertz, który nauki pobierał tylko na lekcjach domowych oraz w podróżach po muzeach i bibliotekach Europy. Rozległość jego wiedzy i głębia wrażliwości sprawiały, że rozmowy z nim były najlepszą szkołą kształtowania niezależności sądów, rozumienia dzieł sztuki itp. Niestety, w miarę zmniejszającego się czasu ci wolni, anachroniczni inteligenci skazani zostali na zagładę. Stracili swoje...
Potwór Pana Cogito Wbrew regulacjom dotyczącym okresu przedwyborczego (w tym czasie opublikowane materiały propagandowe powinny być sygnowane przez właściwe komitety), czarne prostokąty nie nosiły żadnego podpisu. Dzieło nieznanych sprawców. I to ta ciemna anonimowość, a nie przeciętna, tania demagogia napisu, kształtuje właściwy sens przekazu. Czarny prostokąt, znak od nieznanych sprawców, jest jak nieuchronny wyrok, wydany na skompromitowaną partię rządzącą. Symbolizuje też moc ścierającą na proch politycznych przeciwników, a także bezosobową władzę wyłaniającą się zewsząd, wywierającą przemożny wpływ na jednostkę. Groźną, bo niepochwytną jak potwór Pana Cogito. Te plakaty przemawiają wprost do podświadomości i fundują swe przesłanie na lękach pochodzenia totalitarnego. Platforma...
Piotr Lisiewicz
Był 1999 r., gdy Rosja po raz drugi napadła na Czeczenię. Wraz z grupą zainteresowanych osób postanowiliśmy przeciwstawić się rosyjskim zbrodniarzom i utworzyliśmy poznański Komitet Wolny Kaukaz. Założyli go ludzie, których połączył zdecydowany, gdy trzeba radykalnie manifestowany, sprzeciw wobec rosyjskiego ludobójstwa. Ale nie tylko. Akcentowaliśmy, że obok obrony praw człowieka popieramy też niepodległość Czeczenii, czyli cele polityczne bojowników, stanowiących elitę tego bohaterskiego narodu. Antykomuniści, anarchiści, prawicowcy, lewicowcy (nie mylić tych ostatnich z postkomuną ani lewicą kawiarnianą) – ideowa mieszanka osób, które zaangażowały się w czeczeńską sprawę, wyglądała wybuchowo. Porozumienie było jednak dojrzałe – wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że różni nas stosunek...

Pages