Temat miesiąca

Politycy wiedzą lepiej Każdy, kto pracował w administracji, wie, że urząd zajmujący się tysiącem bieżących spraw nie ma możliwości przygotować gruntownej systemowej zmiany. Sprawy aktualne i pilne zawsze będą tam ważniejsze niż pozornie mniej naglące kwestie reformy. Dlatego projekt reformy trzeba mieć gotowy z chwilą objęcia rządów, a nie – jak jest w polskim zwyczaju politycznym – polegać na wierze, że w pierwszych miesiącach uda się coś wymyślić. Podstawową przeszkodą w profesjonalnym przygotowaniu takiego projektu jest jednak niechęć polityków do korzystania ze wsparcia eksperckiego – mimo że odpowiednich specjalistów (lekarzy, menedżerów zdrowia) wcale w Polsce nie brakuje: funkcjonują oni i na rynku publicznym, i na prywatnym. Do współpracy nie dochodzi, bo – w mniemaniu wielu...
Piotr Lisiewicz
Jak działa medialny Matrix Trudno mi się wczuć w sytuację czytelników tego tekstu, którzy ani sami nie chodzą na mecze, ani nie mają kibica w rodzinie czy wśród przyjaciół. Medialny obraz kibiców nie ma bowiem nic wspólnego z rzeczywistością. Jest zdecydowanie bardziej skrzywiony niż obraz polskiej polityki w „Gazecie Wyborczej” czy programach Tomasza Lisa. Flagi kibiców są często satyrycznym komentarzem do wydarzeń w życiu publicznym Zapewne stadion to dla niektórych z Państwa miejsce, w które nie poszliby Państwo nigdy w życiu. Bo ponoć ciągle dochodzi tam do bijatyk i awantur wywoływanych przez pijanych, łysych osiłków, którzy demolują wszystko, co stanie im na drodze. Być może na tym wizerunku pojawiła się u Państwa jakaś drobna rysa, znak zapytania. Ot, np. kiedy kibice...
Klub Jana Pawła II Cracovia już przed wojną kojarzyła się ze wspaniałą tradycją i futbolem na najwyższym poziomie. Wtedy na stadionie krakowskiego klubu pojawiały się znane postacie II RP z Mieczysławem Foggiem na czele. Również wówczas wśród sporej grupki ludzi będących regularnymi bywalcami  obiektu „Craxy” był młody student polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim – Karol Wojtyła. Jego przywiązanie do „Pasów” pozostało z nim do ostatnich dni. Zarówno jako ksiądz, a później jako biskup, często chodził, by podziwiać swoich ulubieńców. Po wyborze na Stolicę Piotrową nie zapomniał o ukochanym klubie, często wypytując o jego losy przedstawicieli polskiej piłki. Nie krył swojej radości po powrocie Cracovii do pierwszej ligi w 2004 r. Wreszcie w lutym 2005 r. doszło do spotkania...
Andrzej Waśko
Spontaniczni i niekomercyjni Na piłkarskich forach dyskusyjnych rozmawia się o meczach, transferach i innych sprawach związanych z piłką. Ale całkiem nierzadko można tam natrafić na różne inne aktualne tematy. I z tego widać, jaka jest ta dzisiejsza młodzież, czym się interesuje i co myśli o różnych sprawach. Podobnie z działaniami. Zasadniczo chodzi tu o organizację stadionowych opraw, wyjazdów na mecze itp. Ale jest przy tym miejsce i na koleżeńską pomoc, niekoniecznie wśród kibiców tego samego klubu. Zdarzają się też akcje charytatywne. Jest to naprawdę spontaniczne. Młodzi polscy kibice organizują się sami, sami zakładają strony internetowe, moderują je, wysyłają zrobione na meczu czy treningu zdjęcia, piszą. Nieoficjalne strony klubów piłkarskich odbierają chleb prasie...
Maciej Marosz
Wdzięczny artysta Z krakowskiej ASP Wajda przeniósł się do łódzkiej Szkoły Filmowej. Zmianę dyscypliny artystycznej uzasadniał – „Wybieram rodzaj sztuki, który jest najważniejszy przy przekształcaniu człowieka na drodze do nowego ustroju”. „Realizatora filmowego poza talentem i poczuciem rzeczywistości, musi cechować marksistowska postawa wobec życia i sztuki” – wyjaśniał władzom nowej uczelni. „Marksistowska postawa wobec życia i sztuki” tak trwale wpisała się w twórczość i sposób myślenia reżysera, że jeszcze w 1987 r. – postrzegany już jako twórca związany z opozycją i niezależny od władz PRL – zwracał się do uczestników forum Stowarzyszenia Filmowców Polskich językiem rodem z czasów najgłębszego komunizmu: „Koleżanki i koledzy, pamiętacie jak przed laty powoływałem się na Lenina...

Pages