Temat miesiąca

Grzegorz Broński
Z gazety i sieci Pierwsze wydawnictwa pornograficzne w Polsce pojawiły się w połowie lat 90. Od razu wzbudziły wiele kontrowersji. Przede wszystkim dlatego, że rynek w żaden sposób nie był monitorowany. Gazety z golizną, a nierzadko drastycznymi scenami, leżały w kioskach obok poważnych tytułów i pism dla dzieci. Z biegiem czasu sytuacja się zmieniała. Wprowadzono nakaz umieszczania magazynów magazynów porno na górnych półkach, a później ich foliowania. Dzisiaj problemy z gazetową pornografią mogą czasami wywołać uśmiech, gdy przyjrzymy się temu, co dzieje się w internecie. Początkowo problem był bagatelizowany, a teraz nie sposób czegokolwiek znaleźć w sieci, by nie natknąć się na porno linki. Dla przykładu w jednej z najpopularniejszych wyszukiwarek internetowych wpisałem hasło „...
Nierzeczywistość Wystarczy przemyć twarz w zimnej wodzie, żeby odleciały te mary. Można by więc odnieść się do nich pobłażliwie, bo przecież każdy przeciętnie rozgarnięty osobnik widzi, że jest zupełnie inaczej, a niekiedy wręcz przeciwnie, niż głoszą trąby jerychońskie. Można zareagować koncyliacyjnie: mamy demokrację, każdemu wolno wypowiadać swoją opinię, a demagogiczne naddatki i emocjonalne przejaskrawienia pochodzą po większej części z niedojrzałości wolnych mediów. Odreagowują one kagańcowe dziesięciolecia, a młódź w publikatorach, tamtych czasów nieświadoma, wciąż upaja się swą pierwszoplanową rolą w publicznym spektaklu. Francisco Goya Lucientes, Kaprysy MIREN QUE GRABES! Niech widzą, jacy jesteśmy Pomyłka. To nie jest ani burza w szklance wody, ani dziecięca choroba...
Antoni Zambrowski
Michnik oskarża Kościół Obchodzimy 4 lipca 60. rocznicę pogromu kieleckiego. W związku z tym z niejakim wyprzedzeniem „Gazeta Wyborcza” zamieściła w aż dwóch numerach sobotnich (z 3 i 10 czerwca br.) artykuł Adama Michnika pod wymownym tytułem „Pogrom kielecki: dwa rachunki sumienia”. Przeciwstawia on w tym artykule dwie postawy hierarchów polskiego Kościoła katolickiego w związku z pogromem Żydów: enigmatyczną – jego zdaniem – ks. bp. kieleckiego Czesława Kaczmarka oraz zdecydowanie potępiającą mord k. bp. Teodora Kubiny. Ta druga została wyrażona w przytoczonej przez „GW” odezwie do społeczeństwa miasta Częstochowy i podpisanej przez księdza biskupa wraz z kilkoma notablami, jak starostowie grodzki i powiatowy oraz prezesi – powinno być przewodniczący – miejskiej i powiatowej Rady...
Kwestia żydowska Bez wątpienia najistotniejszym z nich pozostaje do dzisiaj dla Rosji kwestia żydowska. Wprawdzie, zdaniem niektórych obserwatorów, problem staje się ostatnio mniej ważny z racji zmniejszonej liczebności diaspory rosyjskich Żydów, która po exodusie lat 90. skurczyła się prawdopodobnie do kilkuset tysięcy. Jednocześnie problem żydowsko-rosyjski – wciąż pozostając w cieniu starego, przynajmniej 200-letniego, ale także i wciąż odnawianego antysemityzmu – nadal ciąży na wewnętrznych relacjach pomiędzy obywatelami tego terytorialnie olbrzymiego państwa. Wpływa też w znaczący sposób na ich stosunki z rządzącymi. Budzi stare aberracje i upiory – charakteryzujące wszelkich antysemitów podejrzenia o wysługiwanie się elity władzy obcym siłom, spośród których za najbardziej...
Krystyna Grzybowska
Porównanie obecnego kontraktu gazowego między Berlinem i Moskwą do paktu Ribbentrop-Mołotow przez polskiego ministra obrony Radosława Sikorskiego podczas jego wizyty w Brukseli ma swoje głębokie uzasadnienie, podobnie jak porównanie z Rapallo. Już po raz kolejny Niemcy i Rosja załatwiają swoje interesy, nie licząc się z opinią najbliższego sąsiada, którym jest Polska. Można to interpretować różnie – jako zwykłe zawieranie korzystnych interesów gospodarczych, jako arogancję i butę zachodniego sąsiada albo jako demonstrację politycznych wpływów dwóch potężnych krajów na bieg wydarzeń w Europie. Na szczęście – dodajmy – tylko w Europie, gdyż ani Niemcy, ani Rosja nie są w stanie wpłynąć na gospodarkę światową, która podlega innym regułom niż polityczne gry toczone na linii Berlin-Moskwa....

Pages