Temat miesiąca

Stanisław Michalkiewicz
Jedynym wyjaśnieniem, jakie przychodzi mi do głowy, jest okoliczność, że „wspólna” waluta jest jednym z najistotniejszych czynników państwotwórczych. Waluta bowiem jest nie tylko środkiem płatniczym, ale też, przynajmniej teoretycznie, ważnym kontraktem państwa z jego obywatelami. Państwo, przymuszając obywateli do posługiwania się walutą fiducjarną na podstawie przepisów o prawnym środku płatniczym, powinno gwarantować im prawdziwość tej waluty. Jeśli w przypadku pieniądza złotego władca własnym wizerunkiem albo stemplem gwarantował przepisową wagę i zawartość kruszcu w monecie, tak w przypadku walut fiducjarnych, zmuszając do posługiwania się nimi za pomocą przepisów o prawnym środku płatniczym, bierze na siebie odpowiedzialność za utrzymanie ich siły nabywczej. I rzeczywiście – tzw....
Grzegorz Górny
Jak to wygląda w praktyce? Państwem, które jest niewątpliwie pionierem w forsowaniu eutanazji na świecie, pozostaje Holandia. Od 1973 r. proceder ten był tam praktykowany i chociaż odbywał się bezprawnie, to władze przymykały nań oczy. Dopiero w kwietniu 2001 r. eutanazja została oficjalnie zalegalizowana. Od 1990 r. specjalne komisje rządowe sporządzają wyczerpujące raporty na temat owej praktyki. Dane, które wyłaniają się z tych sprawozdań, każą spojrzeć na opisywane zjawisko inaczej, niż czyni to większość mediów. Kryptanazja w liczbach Okazuje się, że ponad 11 proc. wszystkich zgonów w Holandii stanowi tzw. kryptanazja, czyli eutanazja niedobrowolna – przeprowadzona bez wiedzy i zgody pacjenta. W pierwszym roku, w którym taki raport sporządzono (1990), zabiegi kryptanazji...
Jarosław Grzędowicz
Bierna eutanazja Obok tych ewidentnych zjawisk w Polsce, tak jak wszędzie na świecie, istnieje zjawisko bliższe eutanazji, ale niejasne, dwuznaczne, z którego mało kto zdaje sobie sprawę. Jest to tzw. eutanazja bierna. Profesor Jacek Hołówka twierdzi dla „Rzeczpospolitej”, że do takiego aktu dochodzi za każdym razem, gdy lekarz podejmuje decyzję o odłączeniu pacjenta od aparatury lub o zaprzestaniu reanimacji. Wspomina też pierwszego człowieka, któremu po wszczepieniu sztucznego serca wręczono kluczyk niezbędny do tego, by pacjent mógł w każdej chwili zatrzymać urządzenie. Istnieje praktyka medyczna niepodejmowania reanimacji w sytuacjach beznadziejnych lub odłączenia aparatury w przypadkach, gdy nastąpiła śmierć mózgu. W takiej sytuacji chodzi o to, że działanie aparatury nie może...
Jarosław Grzędowicz
Tyle tylko, że gdyby tę definicję traktować dosłownie, to okazałoby się, że kłamstwem jest większość wypowiadanych przez nas zdań. Bardzo często kłamiemy, mówiąc „dzień dobry” lub że cieszymy się na widok ludzi, którzy są nam obojętni, wrodzy. Większość konwencjonalnych uprzejmych wypowiedzi, których tysiące wymieniamy z różnymi ludźmi, wcale nie ma zawierać prawdy. To małe kłamstwa, które wygłaszamy bez zastanowienia, a ich zadaniem jest podtrzymywanie naszych związków i kontaktów międzyludzkich. Konwencje dobrego wychowania w wielu sytuacjach mówienia prawdy zakazują. Gdyby wyobrazić sobie świat i życie, w którym ludzie mówią wyłącznie prawdę, okazałoby się, że taki świat jest nie tylko dziwaczny, ale wręcz potworny. Drobne nieprawdy wygłaszane podczas „gier towarzyskich” mają za...
Bo to nie twarde, zwrócone ku przyszłości, państwowotórcze tezy budowały to „postkomunistyczne monstrum”, w którym przyszło nam żyć. Owszem, one były. Ale służyły raczej za fasadę dominującej w państwowym i w politycznym krajobrazie kontynuacji. Było to zresztą ciekawe doświadczenie z obszaru psychologii tłumu i politycznego marketingu. Trudno bowiem wskazać inny przypadek w demokratycznym kraju, w którym obraz propagandowy byłby tak odległy od rzeczywistego. Nie da się tego zrozumieć bez wskazania katalogu tych kłamstw. Trzeba to zrobić dla przyszłości, by zniszczyć mechanizmy manipulowania opinią publiczną. Zrobić dla prawdy to, co uczynił już Antoni Macierewicz, pokazując w raporcie z prac komisji weryfikacyjnej WSI patologiczne mechanizmy. Pokazać miejsca, w które wpisano fałsz. To...

Pages