Retrospekcje

Z drugiej strony jednak każda epoka, a więc i współczesność, ma tylko bardzo skromny udział w produkcji arcydzieł i geniuszów. Geniusze nie rodzą się na kamieniu. Wątpię, czy w całej współczesnej literaturze światowej jest choć jeden pisarz, który mógłby się równać z Homerem, Szekspirem lub Dostojewskim. Kto pasjonuje się współczesnością, ten skazuje się na przebywanie w sferze wpływów nie najwyższej jakości. Musi się to odbić niekorzystnie na jego własnej twórczości. Każdy pisarz, a zwłaszcza początkujący, podlega wpływom. To nieuniknione i nawet pożądane. Gdy jednak wpływy te ograniczają się do literatury współczesnej, są one najczęściej płytkie, powierzchowne. Sprowadzają się nieraz do małpowania formalnych chwytów modnych pisarzy, do naśladowania. Naśladowanie wielkich pisarzy...
„Kultury starzeją się i umierają” Podejmując to zagadnienie, nie chciałbym go ustawiać w perspektywie aż tak głębokiej, a przez to zatracającej zarysy. Chciałbym możliwie jasno i prosto ustalić, co rozumiem przez kryzys kultury zachodniej, i wyprowadzić z tego wnioski niemal praktycznego, realizacyjnego charakteru. Do tego potrzebne jest cofnięcie się wstecz, w dobę poprzedniego – o ileż szczęśliwszego, o ileż bardziej obiecującego – powojnia. Wśród wielu innych zjawisk niebywałych i banalnych, mających siłę przetrwania, i przelotnych, dzisiaj już zapomnianych – trudno powiedzieć: rozkwitła, trzeba raczej powiedzieć: wybuchła, natężyła się wtedy, jak epidemia, literatura katastroficzna, przepowiadająca na wszystkie tony koniec współczesnemu światu. Termin catastrophique, ile wiem,...
Wacław Zbyszewski
Wielki dzień w historii globu To był wielki dzień w historii globu i ludzkości, kiedy pierwszy człowiek oswoił konia. To był wielki dzień, kiedy człowiek zaprzągł konia do taczki. To był wielki dzień, kiedy człowiek wymyślił siodło i strzemiona, a więc i kawalerię, zamiast cwałować tylko na oklep. Dzisiaj dzieci znają tylko konia z filmów z Far Westu, gdzie galopy są „de rigueur”, albo z wyścigów, na torach „de visu”, lub z małego ekranu. Wkrótce konie będą pokazywane w zoologach. Na straży. Wojciech Kossak 1903 r. Olej na desce. 46 x 36,5 cm. Muzeum Narodowe w Poznaniu. Jeszcze po ostatniej wojnie, przechodząc przez Rue Dauphine, koło Pont Neuf, zostałem omal stratowany przez parę potężnych „percheronów”, które ciągnęły wóz, naładowany butelkami piwa; prastara tradycja...
Polityka kapitulacyjna prowadzona w stosunku do Rosji nie może dać w ogóle, a w obecnych warunkach w szczególności, pozytywnych dla narodu polskiego rezultatów. Kapitulacja bowiem, jako forma polityki, jako mniej lub bardziej długodystansowy program polityczny, musi mieć, podobnie jak i każda inna forma polityki, swoją podstawę społeczną, swoją rację materialną, a przede wszystkim musi mieć za sobą wiarę w swoją skuteczność. Kapitulant, a zwłaszcza polityk kapitulacyjny, musi wierzyć w ostateczne zwycięstwo kapitulacji, podobnie jak walczący musi wierzyć w celowość i ostateczne zwycięstwo swego czynu. Bez tej wiary opór staje się samobójczym szaleństwem. Kapitulacja bez wiary doprowadza również do zdecydowanej zagłady. Fałszywy mistycyzm kapitulantów Tragedią polskiej myśli...
Jan Bielatowicz
Czy jednak w ogóle kiedykolwiek istniała jakaś typowa cywilizacja, czyli kultura europejska? Zwykle odpowiada się na to pytanie frazesem: owszem, kultura europejska to znaczy chrześcijańska. Chrześcijaństwo jednakże to religia i moralność, a w przemyśle, komunikacji, budowie dróg, architekturze itd. próżno by szukać cech chrześcijańskich. Poza tym, kolebka chrześcijaństwa znajdowała się w Azji, a dziś chrześcijaństwo praktykują równie gorliwie jak Europejczycy także liczne ludy kolorowe Azji i Afryki. Gdy się więc głębiej zastanowić nad pojęciem kultury określanej jako europejska, trzeba stwierdzić, że nie była ona nigdy jednolitą formacją. Zarówno w przeszłości, jak i dziś można mówić tylko o kulturze narodów europejskich, zamieszkujących Europę. Oczywiście, kultury poszczególnych...

Pages