Opinie

Paweł Zyzak
W niedawnym wydaniu „Antysalonu” (19 kwietnia), programu publicystycznego Rafała Ziemkiewicza, dziennikarka „Dziennika” Zuzanna Dąbrowska stwierdziła, iż Paweł Zyzak „nie jest sam jak ta lilia czysta i przejrzysta”, gdyż „kandydował na radnego z PiS-u”. Spróbuję zetrzeć się z pewnym wyrażonym przez Panią redaktor stwierdzeniem, lecz nie z nią samą, dlatego nie będę wyjaśniał, co oznacza, że należała do pewnej partii, była pracownikiem gabinetu ministra pewnego rządu i szefem działu w pewnej niezbyt wolnościowo kojarzącej się redakcji (bardzo łatwo to sprawdzić). W przeciwieństwie do niektórych publicystów i środowisk opiniotwórczych uważam, że udzielanie się młodzieży w życiu obywatelskim jest wartością, a nie obciążeniem. Swoje zdanie na ten temat wielokrotnie formułowałem na...
Ryszard Czarnecki
Unia za nas załatwi? Tak było przed referendum akcesyjnym w 2003 r. Na pytania o warunki dla naszego rolnictwa, przemysłu czy sektora usług udzielano nagminnie aintelektualnej odpowiedzi: będzie lepiej. Wielu myślało z naiwnością pierwszoklasistów, że Unia za nas załatwi wszystkie problemy. Łącznie z korupcją i niewydolnością struktur administracyjnych. Ta wiara pokutuje do dziś, choć już na innych zasadach. Słuszna krytyka funkcjonowania państwa polskiego pod rządami PO jest często przeciwstawiana wyidealizowanej wizji Unii – oazy wolnej od korupcji, układów, nepotyzmu. Taka Unia jest kontrastem wobec Polski tyleż efektownym, co nieprawdziwym. To nie dla kaprysu czy złośliwości Parlament Europejski wymusił w 2000 r. dymisję całego składu Komisji Europejskiej z Jacquesem Santerem na...
Ryszard Czarnecki
Harcerstwo II RP – równe dla wszystkich, biednych i bogatych – już za parę lat da Polsce Szare Szeregi. I bohaterów: „Zośkę”, „Morro”, „Rudego”, ale też tych okrążonych przez Niemców na moście Kierbedzia po zamachu na Kutscherę – „Sokoła” i „Juno”, którzy woleli od więzienia śmierć w lutowych nurtach Wisły. W celi śmierci warszawskiego Pawiaka anonimowy skazaniec wyrył słowa jak werble i jak testament pokolenia II RP: Łatwo jest o Polsce mówić, trudniej dla niej pracować, jeszcze trudniej umierać, a najtrudniej cierpieć. Tragiczna generacja, która zasiliła największe podziemne wojsko Europy – Armię Krajową. To ci, także żołnierze 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK, chłopcy z Kresów, którzy na przekór Jałcie, Stalinowi i sprzedajnym aliantom wymyślili jakże bolesne hasło: „Nic...
Ryszard Czarnecki
Polak w Moskwie Warto zadać sobie pytanie, czy mogłoby być inaczej. Jak by wyglądała Europa XXI w., gdybyśmy w czasach świetności Rzeczpospolitej zdecydowali się osadzić na tronie Rosji Władysława IV Wazę? Warunek był praktycznie jeden: przejście królewicza na prawosławie. W identycznych niemal okolicznościach pewien Francuz zmienił wyznanie z hugenockiego na katolickie i został królem Francji, uznając, że „Paryż wart jest mszy”. Ale dla szwedzkich Wazów zainstalowanych w Polsce, a zwłaszcza dla ojca Władysława IV, króla Zygmunta III Wazy, był to gest niemożliwy do wykonania. Święta rzymska wiara katolicka okazała się w ich przypadku ważniejsza od pragmatycznych interesów dynastycznych i państwowych. Szansa na wyeksportowanie polskiego władcy do kraju wzrastającego na sile sąsiada...
Paweł Paliwoda
W przeciwieństwie do bohatera „Zbrodni i kary” pułkownik Kurtz jest twardy jak skała. Potrafi zabijać bez moralnych oporów. To on stanowi etyczne standardy. Jakby naczytał się Fryderyka Nietzschego. – Wzbudzanie trwogi i moralny terror – wykłada w filmie – to dopuszczalne i wskazane metody postępowania, to metody działania poza dobrem i złem – fikcjami moralistów. „Masz prawo mnie zabić, nie masz prawa mnie osądzać” – mówi Kurtz do kapitana Wilarda (odpowiednik Marlowe’a u Conrada). Skąd znamy tę niechęć do kategorycznych ocen moralnych? Czy nie od „myślicieli słabych”? Il pensiero debole, „myślenie słabe”, to pojęcie wymyślone przez Gianniego Vattimo, włoskiego filozofa postmoderny. Stanowczy osąd może godzić w poglądy innych ludzi, choćby ekscentrycznych – ktoś powie: dewiacyjnych –...

Pages