Historia

Waldemar Łysiak
Wśród takich to „kolegów” brylował Andrzej Szczypiorski (1924–2000), który przez kilkadziesiąt lat (od roku 1954) zasuwał dla UB i SB jako TW „Mirek”, dzięki czemu po roku 1989 Agora i „Gazeta Wyborcza” zbudowały grafomanowi legendę najwybitniejszego rodzimego prozaika i „autorytetu moralnego” klasy super. W latach 90. Szczypiorski zabierał publicznie głos na wszelkie tematy, łając i chwaląc, negując i promując; jego werdykty uchodziły za oficjalny głos Salonu; brylował tak pełen glorii aż do śmierci. Pochodzenie żydowskie sprawiło, iż każdy, kto próbował mu się przeciwstawić, był rozstrzeliwany jako antysemita. Ceniono „Szczypiora” zwłaszcza w Niemczech, bo leczył niemieckie ego bajdurzeniem o Polakach jako głównych winowajcach Holocaustu. Dziś już nikt nie pamięta tego gwiazdora...
Bohdan Urbankowski
We wstępie Łukasiewicza wyczuwa się dystans do omawianych wierszy, ale bez lustratorskiej pasji. Czuje się raczej gotowość wybaczania – powiewy nowej poprawności stroniącej od osądzania, wsłuchującej się ze zrozumieniem w racje inne od naszych. Elegancki ten wstęp wymaga paru dopowiedzeń. Łukasiewicz pisze np. o „zaślepieniu” Białowąsa i stwierdza, iż tomik z 1955 r. stanowił jakby poetycki aneks do Notatnika agitatora. Krytyk jest tu dyskretny, nie mówi, o jaki rodzaj zaślepienia i o jaką agitację chodziło. Tylko wtajemniczeni wiedzą, istniały takie podręczniki dla działaczy PPR, potem PZPR uczące kłamstw i pomówień pod adresem AK, emigracji i przedwrześniowej Polski. Był to jeszcze wynalazek sowieckiego okupanta: od takiego przecież „notatnika” zaczynał kolaborancką karierę we Lwowie...
Bohdan Urbankowski
Witold urodził się 13 maja 1901 r. w Ołońcu, skąd rodzina przeniosła się do Wilna. Przyszły rotmistrz działał w skautingu i brał udział w tajnym nauczaniu. Mimo młodego wieku współorganizował peowiacką konspirację. Gdy Niemcy zaczęli się wycofywać, harcerze włączyli się do walki Samoobrony gen. Władysława Wejtki. W noc sylwestrową1918 r. Witold został dowódcą placówki stacjonującej w Ostrej Bramie, a w Nowy Rok poprowadził atak na Niemców broniących dworca kolejowego. To był jego ogniowy chrzest.  Wilno, koniec XIX w. Tymczasem miejscowi komuniści, Żydzi i Rosjanie, próbują przechwycić kontrolę nad miastem i przekazać je bolszewikom. Jeszcze w Nowy Rok o północy harcerze biorą udział w ataku legendarnego „Łupaszki” – rotmistrza Jerzego Dąbrowskiego – na siedzibę komunistów...
Piotr Gontarczyk
Początkowo słabo uzbrojone i niezbyt liczebne, jesienią 1943 r. i w początkach 1944 r., sowieckie grupy zostały zasilone przez co najmniej kilkaset osób – głównie zbiegów z kowieńskiego getta. Niemal do końca wojny stanowili oni zdecydowaną większość członków wspomnianych oddziałów. Ale kierowanie nimi na ogół powierzano ludziom wypróbowanym, często przerzuconym na tyły frontu przez sowiecki wywiad wojskowy i NKWD. Na przykład oddziałem „Śmierć okupantom”, który odegrał istotną rolę w tragedii Koniuchów, dowodził Konstantin Rodionow, ps. „Smirnow”. Rodionow służbę w bezpiece rozpoczął w zajętym przez Sowietów Kownie w 1941 r. Po wkroczeniu Niemców przybywał w specjalnym obozie NKWD, a w lipcu 1943 r. został przerzucony przez linię frontu. Mimo wzrostu liczebności (na przełomie lat 1943...

Pages