Historia

Kim był Tadeusz Orłowski „Or-Ot”? Tadeusz Orłowski urodził się 17 lipca 1917 r. w Woźnej Wsi nad Jeziorem Rajgrodzkim w powiecie Grajewo. Pochodził z rodziny chłopskiej. Przed wojną ukończył cztery klasy gimnazjum zawodowego i wyuczył się zawodu masarza. Po walkach w wojnie obronnej 1939 r. przedostał się na Zachód. Tam służył między innymi w II Korpusie gen. Władysława Andersa. Walczył pod Monte Cassino. Został odznaczony Krzyżem Walecznych i dosłużył się stopnia podporucznika. Po demobilizacji w 1945 r. powrócił do Polski, a w październiku tego roku podjął służbę w Komendzie Powiatowej Milicji Obywatelskiej w Ełku jako oficer śledczy. Szybko zorientował się jednak, że formacja ta nie spełniała zadań porządkowych, lecz była wykorzystywana do zwalczania podziemia niepodległościowego i...
Tadeusz Płużański
Potępić i koniec Ludzie stalinowskiej IW w większości już nie żyją. Wymiarowi sprawiedliwości III RP wywinął się np. jej wiceszef płk Antoni Skulbaszewski, sowiecki oficer (szefem Informacji był Rosjanin – Dymitr Wozniesieński), pułkownik NKWD i KGB, wcześniej „polski” krwawy naczelny prokurator wojskowy – zmarł kilka lat temu w Kijowie. Mało kto pamięta, że kilka lat temu jego ścigania i osądzenia domagało się Ministerstwo Sprawiedliwości. Władze Ukrainy odmówiły jednak, twierdząc, że zbrodnie popełnione przez Skulbaszewskiego w Polsce uległy przedawnieniu. Żyje natomiast, przez nikogo nie ścigany, jego polski zastępca – równie krwawy oprawca – płk Władysław Kochan (pisaliśmy o nim w nr. 7 „Niezależnej Gazety Polskiej”). Mikołaj Kulik, siódmy z najbardziej obciążonych „oficerów”...
Rozpracowanie Formalne rozpracowanie Franczaka zostało zapoczątkowane 16 listopada 1951 r. przez Referat III Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie i trwało przez kolejnych 12 lat. Nadano mu kryptonim „Pożar”. Po 1956 r. dochodziło do kilkukrotnych zmian jednostek odpowiedzialnych za jego prowadzenie. Początkowo czynił to Referat Służby Bezpieczeństwa w KP MO w Lublinie. W bliżej nieznanym okresie sprawę przejęła Grupa II Wydziału III SB w KW MO w Lublinie. Stan ten utrzymywał się do stycznia 1961 r., kiedy z powodu nawału innych zadań sprawę Franczaka przekazano z powrotem do Referatu SB w KP MO w Lublinie. Po półtorarocznym okresie doszło do kolejnej zmiany. Rozpracowanie Franczaka powróciło w gestię Grupy II Wydziału III SB. Stało się tak, gdyż poprzednia jednostka...
Dariusz Jarosiński
Starsi ludzie tyle tu przeszli, że im nic „nie straszno”. Są pogodni. Szczęśliwi, że żyją. Babcia z Kalwiszek opowiada nam o swoim dobrym mężu, któremu zmarło się dokładnie w pięćdziesiątą rocznicę ślubu. Mówi też o sadzie pełnym jabłek, gruszek, śliwek. Wspomina podróż do Polski, do siostry, jeszcze za Sowietów. Ktoś powiedział wtedy o niej „Ruska”. Widać, że do dzisiaj nie może tego przeboleć. – Przecież my mówimy, jak napisano w książkach – i szuka potwierdzenia w moich oczach, a kiedy widocznie nie wystarcza jej mój uśmiech, dodaje szybko – znam wszystkie zwrotki polskiego hymnu narodowego, chodziłam do polskiej szkoły. Wreszcie podjeżdża autobus. Kupuję bilety u kierowcy. Bilet kosztuje lit dziesięć centów, czyli tyle, ile w Wilnie wystarczy na przejechanie jednego czy dwóch...
Tadeusz Płużański
Mateusz Wyrwich w książce W celi śmierci (wyd. „Rytm”, 2002) napisał o procesie akowca Stanisława Szury, toczącym się przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Krakowie 3 lutego 1947 r.: „Rozprawie przewodniczył ppłk Haraszyn [błąd w nazwisku – TMP]. Pospolity przestępca, którego jakiś czas później sami komuniści skazali za handel dyplomami wyższej uczelni”. To, że stalinowski sędzia był jednocześnie łapówkarzem, nie dziwi. Czytelnik może natomiast zapytać – co mógł mieć wspólnego z uniwersyteckimi dyplomami? Otóż Haraschin – przedwojenny absolwent prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim (1936 r.) – w PRL-u został   „naukowcem” – słowo to ujmuję w cudzysłów, ponieważ jego dorobek naukowy jest nad wyraz mizerny, a uniwersytecką karierę robił głównie dzięki znajomościom, przekrętom i...

Pages