Magdalena Michalska

Magdalena Michalska
Polityka historyczna Republiki Federalnej Niemiec jest gruntownie przemyślana. Już w 1985 r. ówczesny prezydent Niemiec, Richard von Weizsäcker, powiedział, że „z końcem wojny światowej, 8 maja 1945 r. Niemcy zostały również wyzwolone”. To pokazuje tok niemieckiego myślenia historycznego, ukierunkowany na odcinanie się od nazistów, tworzenie z nich jakiejś odrębnej nacji, niemającej nic wspólnego z Niemcami. Działania niemieckie są tutaj bardzo skuteczne. Co najgorsze, po stronie polskiej nie brak „pożytecznych idiotów”, którzy nie tylko akceptują ten sposób myślenia, ale wręcz go wzmacniają – z mecenasem Stefanem Hamburą rozmawia Magdalena Michalska. Związek Polaków w Niemczech zabiegał o to, aby Polonię w Niemczech wpisano do Rejestru...
Magdalena Michalska
Opozycjonistów skazanych za działalność w Ruchu, w tym poetę Jacka Bierezina, wypuszczono wreszcie na wolność, więc natychmiast zorganizowali imprezę. Podczas przyjęcia wszyscy emocjonowali się tym, co przeżyli za kratami. Wyjątek stanowił Bierezin, którego w ogóle to nie interesowało. Zamiast opowiadać o więziennych bolączkach, z uporem maniaka pokazywał, jak się zdobywa w górach pionowe ściany, jak się zakłada węzły i gdzie się wbija haki. W tym celu wdrapywał się na drzwi. O tym, jak to poeta właził na drzwi, opowiadał jeden z jego znajomych na łamach „Życia Warszawy” w 1993 r. Anegdotka dobrze obrazuje z jednej strony miłość do gór, z drugiej niechęć do kreowania się na męczennika. Bierezin urodził się w Łodzi 13...
Magdalena Michalska
Do młodego Jarosława Iwaszkiewicza bardzo często przychodził również wtedy młody malarz i pisarz Józef Czapski. Autor „Na nieludzkiej ziemi” wspominał wiele lat później, że Iwaszkiewicz kompletnie nie zwracał uwagi na tematy rozmów. W pewnym momencie Czapski zapytał, o co chodzi. „Bo nasz stosunek jest erotyczny” – wypalił na to Iwaszkiewicz i pocałował kolegę w usta. „Pamiętam jeszcze z obrzydzeniem te ogromne, śliskie usta […] Ja wtedy byłem jeszcze tak strasznie naiwny, że nawet nie wiedziałem, o co chodzi. Przeraziłem się” – wspominał Czapski po latach. Wspomnienie Czapskiego przytacza Radosław Romaniuk, autor biografii Iwaszkiewicza „Inne życie”. Dodaje także, że żona Iwaszkiewicza Anna ze spokojem znosiła upodobanie męża do własnej płci,...
Magdalena Michalska
Podczas jakiejś nocnej popijawy w Oborach Stanisław Grochowiak krzyknął w pewnym momencie do zdrowo już zaprawionych kolegów-literatów: „A teraz pokażę wam Białą Damę”. Chwycił w dłoń świecę i zaczął prowadzić pijaną kompanię przez kolejne pokoje. W pewnym momencie faktycznie pojawiła się wysoka postać w długiej, białej koszuli. Następnie rozległ się zgoła niekobiecy, gruby ryk. Rano okazało się, że „Białą Damą” był ówczesny wiceminister kultury. A Grochowiakowi pobyt w Oborach oczywiście wymówiono. Powyższą historię opisuje Zbigniew Jerzyna w tekście „Oto pójdę na brzeg… Wspomnienie o Stanisławie Grochowiaku” zamieszczonym w książce „Wędrówka w słowie”. Historia o „Białej Damie” to jedna z wielu pijackich...
Magdalena Michalska
W czasach Polski Ludowej do mieszkania Stanisława Podlewskiego, autora „Przemarszu przez piekło”, przybyła siwa, skromnie ubrana staruszka. Babinka domagała się, aby pisarz przyjął ją na osobności. Zaintrygowany Podlewski się zgodził. Kiedy zostali sami, starowinka wyciągnęła kopertę i zaczęła prosić Podlewskiego, aby… przyjął od niej nagrodę pieniężną za swą książkę. Usiłowała także zawzięcie wcisnąć jakiś prezent pani Podlewskiej. Okazało się, że kobieta jest matką chłopca, który zginął w Powstaniu Warszawskim, a którego pisarz wspomina w swojej książce. Powyższa anegdota została opisana w numerze „Słowa Powszechnego” 26 lipca 1957 r.; z dalszej części poświęconego pisarstwu Podlewskiego artykułu można się dowiedzieć, że oczywiście pisarz i ...

Pages