Magdalena Michalska

Magdalena Michalska
Pewnego letniego dnia na początku lat 80. młoda dziewczyna szła do kościoła pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej w warszawskiej dzielnicy Powiśle. W okolicy szwendał się lekko podchmielony Jan Himilsbach z owczarkiem niemieckim. Dziewczyna uśmiechnęła się do niego. – Pomódl się za mnie i za tego psa – wrzasnął na jej widok. A kiedy powiedziała, że się pomodli, dodał jeszcze „Fest dziewucha!”. Nie jest to może najzabawniejsza anegdota dotycząca Jana Himilsbacha, aktora amatora, pisarza, kamieniarza, pijaka i człowieka, którego sylwetka była nieodłącznym elementem kolorytu stolicy Polski w czasach PRL-u, nie sądzę też, by była szeroko znana. Ale ręczę, że jest prawdziwa – dziewczyną, która zadeklarowała się, że pomodli się za Himilsbacha i ...
Magdalena Michalska
Miłość Ojczyzny i świadomość, że w razie zagrożenia powinniśmy bronić naszego kraju, w dużej mierze bierze się z baśni, z pierwszych słyszanych przez małego człowieka opowieści. To one powinny nauczyć dziecko kilku prostych prawd moralnych, które sprawią, że wyrośnie na mądrego, szlachetnego i wrażliwego człowieka – z poetką Martą Berowską rozmawia Magdalena Michalska Swoją karierę zaczynała Pani jako poetka liryczna. Jak to się stało, że poświęciła się Pani literaturze dziecięcej? Dla dzieci zaczęłam pisać stosunkowo późno. Szczerze mówiąc, był to przypadek. W czasach PRL byłam członkiem Konfederacji Nowego Romantyzmu, a Konfederacja wielokrotnie zapraszała do Warszawy młodych Łużyczan, związanych z wydawnictwem „Domowina” z ...
Magdalena Michalska
Podczas Łódzkiej Wiosny Poetów jednym z przemawiających był Jan Bolesław Ożóg, który nachalnie propagował własną poezję. Na sali znajdowała się poetka Dorota Chróścielewska, a ci, którzy siedzieli obok niej, zarykiwali się ze śmiechu. Każdą natchnioną wypowiedź Ożoga przerabiała na fraszkę i puszczała w obieg. Wkrótce prawie wszyscy turlali się ze śmiechu. Powyższa anegdota, opowiedziana mi przez poetę Bohdana Urbankowskiego, świetnie obrazuje nieco złośliwą inteligencję, jaką obdarzona była Dorota Chróścielewska, jedna z najzdolniejszych polskich poetek współczesnych. Poetka, która – mimo profesjonalnego warsztatu literackiego oraz twórczości, jaką doceniali zarówno krytycy, jak i zwykli czytelnicy – dziś jest prawie zupełnie zapomniana. Mieszkanie przy...
Magdalena Michalska
W czasach, kiedy on i jego żona nie mieli zbyt wiele pieniędzy, poeta Andrzej Bursa wsławił się wymyślaniem oryginalnych sposobów zarobkowania – chciał m.in. zbierać wełnę, którą na wiosnę gubią lamy w krakowskim zoo, czy założyć w mieszkaniu hodowlę królików. Bursa urodził się 21 marca 1932 r. na krakowskich Dębnikach. Jak podaje Jarosław Jakubowski w artykule zamieszczonym w „Gościu Niedzielnym” w 2007 r., ojciec poety Feliks ukończył na Uniwersytecie Jagiellońskim filologię polską i historię. Miał także wykształcenie pedagogiczne, po wojnie pracował jako wizytator kuratorium. Z kolei jego ojciec, a dziadek Andrzeja, był urzędnikiem. Matka, Maria Kopycińska, także była polonistką, ponadto absolwentką filologii romańskiej. Babciu,...
Magdalena Michalska
8 marca 1968 r. w Warszawie podczas manifestacji w obronie „Dziadów” studenci ścierali się z opłaconymi wódką i kiełbasą czosnkową „masami robotniczymi”. W starciach brali także udział poeci – Bohdan Urbankowski i Jerzy Tomaszkiewicz. Ten ostatni uraczył przeciwników długą, patetyczną tyradą na temat tego, że zdradzają Matkę Ojczyznę i nie mają poczucia przyzwoitości. – Ale w swoją wypowiedź wplótł tyle piętrowych, artystycznych bluzgów, że „robotnicy” wycofywali się rakiem, czapkując z podziwem i szacunkiem – wspomina Urbankowski. Przyjaciele wspominają jednak, że takie zachowanie było dla Tomaszkiewicza nietypowe – poeta zazwyczaj był tak poważny, że niekiedy budziło to wręcz kpiny. Tomaszkiewicz urodził się kilka tygodni przed...

Pages