Jan Przemyłski

„Gazeta Wyborcza” usiłowała stworzyć wygodną dla siebie metrykę KOD-u. Miała nią być Pomarańczowa Alternatywa, która walczyła o wolność, była także ruchem artystycznym. KOD tymczasem jest zupełnie inny: walcząc o zmianę władzy, stosuje retorykę, że w Polsce nie ma demokracji czy wolności. Tyle że jego walka jest niekiedy komiczna i karykaturalna, bo tego typu słowa padają na wiecach, gdzie jest kilka tysięcy osób. Nikogo się na nich nie zamyka, nie rozpędza przy użyciu gazu. Na bazie działań KOD-owców powstaje cała masa dowcipów i kalamburów. I to jest dla mnie niesamowite. Zazwyczaj przecież to wokół władzy powstaje cała masa dowcipów – z  Waldemarem Majorem Fydrychem, liderem Pomarańczowej Alternatywy, rozmawiają Magdalena Złotnicka i Jan...

Pages