Dawid Wildstein

Dawid Wildstein
Platon Platon, „Państwo”: „Bo jeżeli chodzi o zwierzęta, które ludzie chowają, to o ile są bardziej swobodne tam, niż gdzie indziej, w to by nikt nie uwierzył, kto by tego sam nie doświadczył. Po prostu suki prowadzą się tam, zgodnie z przysłowiem, całkiem tak jak ich panie, a zdarzają się też konie i osły przyzwyczajone do tego, żeby się poruszać po drogach bardzo swobodnie, i z godnością i wpadają na każdego przechodnia, jeżeli im nie ustąpi. I w ogóle w ten sposób, gdzie się tylko ruszyć, wszędzie pełno wolności”. W ten okrutnie ironiczny sposób opisywał Platon wynaturzoną demokrację, w której upadają kolejne cnoty, świadczące o spoistości państwa i jego żywotności, zaś wspólnota powoli osuwa się w aksjologiczną magmę. W tym chaosie wszystkie role się mieszają, zwierzęta noszą się...
Dawid Wildstein
Nad rzekami Babilonu – tam myśmy siedzieli i płakali, kiedyśmy wspominali Syjon. Na topolach tamtej krainy zawiesiliśmy nasze harfy. Bo tam żądali od nas pieśni ci, którzy nas uprowadzili, pieśni radości ci, którzy nas uciskali: „Zaśpiewajcie nam jakąś z pieśni syjońskich!” Jakże możemy śpiewać pieśń Pańską w obcej krainie? Jeruzalem, jeśli zapomnę o tobie, niech uschnie moja prawica! Niech język mi przyschnie do podniebienia, jeśli nie będę pamiętał o tobie, jeśli nie postawię Jeruzalem\ \ponad największą moją radość. Ściana Płaczu – to tu kolejne pokolenia Żydów płaczą za utraconą Świątynią, za zniszczoną Jerozolimą, która nadal nie podniosła się z gruzów, za swoim państwem Izraelem To oczywiście Psalm 137. To przepiękne dzieło w sposób wyjątkowo bezpośredni...
Dawid Wildstein
Swoista wspólnota losów Tylko te dwa narody w Europie stanęły przed możliwością ostatecznej, kompletnej anihilacji – inaczej niż u jakiegokolwiek narodu europejskiego zarówno zachodniego, jak i nawet wschodniego. Żydzi stanęli przed tą perspektywą już w 1941 r., poprzez dymy krematoriów i holocaust za pomocą broni palnej. Polacy dużo później – w momencie zniszczenia Warszawy. Działaniem, które miało cechy strategii doprowadzenia do pełnej Zagłady, była bowiem pacyfikacja Warszawy po powstaniu w 1944 r. Szczególnie uderzająca jest tu rzeź Woli. Oddajmy głos tym, którzy ją przeżyli. „Słyszałem, jak żandarm mówił, by zabić mego 5-miesięcznego synka, który płakał, po czym posłyszałem strzał i dziecko ucichło... Leżąc, udawałem zabitego... Gdy robotnicy noszący trupy przyszli, by i mnie...
Dawid Wildstein
Islam spajający protestujących Pierwszym uderzającym aspektem sytuacji jest fakt, iż zaistniała ona dzięki możliwościom transmisji danych, jakie otwiera internet. Miejsce starej plotki zastępuje filmik opisywany jako prowokacja wrednych syjonistów i szatana USA. Przy okazji warto zauważyć, jak tego typu dyskurs wchodzi w modną, lewicową nowomowę, ustawiając ewentualną recepcję wydarzenia wśród pożytecznych idiotów w krajach Zachodu. Stara plotka, która z zasady miała swoje ograniczenia i była w stanie podpalić co najwyżej miasto, wspomożona obrazem, oraz – co bardzo istotne – szeroką platformą transmisji danych, jak internet – podpala cały rejon. Ta uwaga o sposobie transmisji danych z konieczności zaś zwraca nas ku pytaniu – kim właściwie jest podmiot polityczny, do którego jest ona...
Dawid Wildstein
Na ile możemy mówić o reprodukcji stanu posiadania i władzy dawnych elit komunistycznych w środowisku biznesowym III RP? Jest to jedna z tych zależności, w przypadku których obserwacje możemy poprzeć wynikami analiz.  Badałem to w kontekście ciągłości elit między okresem przed transformacją i po niej oraz wpływu przynależności do byłej nomenklatury komunistycznej na – ujmijmy to możliwie ogólnie – bycie „właścicielem” w III RP. Podstawą tej analizy były dane surveyowe z badań przeprowadzonych na próbach ogólnokrajowych w sześciu społeczeństwach postkomunistycznych , m.in. w Czechach, Rosji i na Węgrzech. Analiza polegała na zestawieniu „przynależności do nomenklatury” w czasach PRL z innymi możliwymi wyznacznikami „bycia właścicielem” po zmianie systemu, takimi, jak: pochodzenie,...

Pages