Andrzej Waśko

Andrzej Waśko
Spontaniczni i niekomercyjni Na piłkarskich forach dyskusyjnych rozmawia się o meczach, transferach i innych sprawach związanych z piłką. Ale całkiem nierzadko można tam natrafić na różne inne aktualne tematy. I z tego widać, jaka jest ta dzisiejsza młodzież, czym się interesuje i co myśli o różnych sprawach. Podobnie z działaniami. Zasadniczo chodzi tu o organizację stadionowych opraw, wyjazdów na mecze itp. Ale jest przy tym miejsce i na koleżeńską pomoc, niekoniecznie wśród kibiców tego samego klubu. Zdarzają się też akcje charytatywne. Jest to naprawdę spontaniczne. Młodzi polscy kibice organizują się sami, sami zakładają strony internetowe, moderują je, wysyłają zrobione na meczu czy treningu zdjęcia, piszą. Nieoficjalne strony klubów piłkarskich odbierają chleb prasie...
Andrzej Waśko
Dawna inteligencja identyfikowała się z Polską Jeśli natomiast myślimy o najlepszych tradycjach dawnej polskiej inteligencji, to należała do nich postawa zaangażowania w sprawy publiczne. Dawna inteligencja identyfikowała się z Polską, z całym narodem, niezależnie od tego czy chodziło o jej środowisko społeczne, robotników czy chłopów. Wzory te były w literaturze, w powieściach Orzeszkowej, Żeromskiego. Ta tradycja demokratyczna w najlepszym tego słowa znaczeniu dotrwała do połowy XX wieku. Przychodzi mi na myśl esej Marii Ossowskiej „Wzór demokraty”, w którym ta wybitna przedstawicielka polskiej socjologii ukazuje zespół pozytywnych cech, którymi powinien charakteryzować się obywatel. To postawa polegająca między innymi na zaangażowaniu i kompetencji w zakresie spraw publicznych....
Andrzej Waśko
Dalej od konformistów, bliżej myślących samodzielnie Dotyczy to w szczególności potencjału i kondycji szeroko rozumianego obozu polskiej prawicy. Obecność i dorobek ludzi tej orientacji, nie tyle w bieżącej polityce, ile w mediach, na uniwersytetach, środowiskach kulturotwórczych i wspólnotach lokalnych, były i są przedmiotem celowego „zamilczania” przez postkomunistyczno-liberalną konkurencję. Wynikającym stąd złudzeniom ulegają wszyscy. Uległy im także gremia kierownicze PiS, z góry zakładając, że w środowisku inteligencji, zwłaszcza humanistycznej, nie mają partnerów do współpracy. Wydaje się, że rezygnacja z próby nawiązania takiej współpracy była pomyłką rządu Jarosława Kaczyńskiego. Aby pomyłkę tę skorygować, potrzebna jest na początek próba jakiegoś roboczego bilansu aktywów...

Pages