REALIZM POLITYCZNY SPRZYMIERZEŃCEM MOSKWY

Okrężną i perfidną drogą idea niepodległości polskiej, choć wprost nie atakowana, fałszowana jest co do swojej treści albo co najmniej tej treści pozytywnej pozbawiona. Ta fałszywa idea niepodległości oraz fikcja niepodległego rządu stanowi też alibi moralne dla tych słabszych żywiołów społecznych, które przed nią kapitulują, chociaż na otwarte wyrzeczenie się idei niepodległości, czyli jej jawną zdradę, nie zdobyłoby się. Ze stanowiska ideologii komunistycznej stawiającej na pierwszym miejscu interesy gospodarcze, nie naród – społeczność oparta na spirytualistycznym związku, któremu podporządkowane są rozbieżności materialne, rozwiązywane w duchu nadrzędnej wspólnoty narodowej – ale klasa jest najważniejszą społecznością historii, a klasa tej historii treścią. Niepodległe państwa w tej płaszczyźnie to zaledwie „nadbudowy” istotnej, międzynarodowej walki klasowej, której wszystko inne winno służyć, a które to „nadbudowy narodowo-państwowe” z biegiem dalszego rozwoju winne też znikać. Istotną zaś władzą – istotnej, najważniejszej społeczności – czyli klasy, jest – według tejże teorii marksizmu-leninizmu – nie państwo, lecz partia jako czołowa reprezentacja klasy robotniczej. Centrala zaś tej międzynarodowej partii znajduje się w Moskwie i jest – zwłaszcza w stosunku do narzuconych reżymów satelickich – rzeczywistym ich rządem. To istotne dążenie do przyszłej likwidacji „nadbudowy narodowo-państwowej”, zawarte w sowieckiej doktrynie, nie jest podbijanym
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze