Retrospekcje

O tym, jak po II wojnie światowej postanowiono stworzyć gatunek „dobrych Niemców”, wiemy przeważnie bardzo mało. Gdy go wymyślano, Polacy pod butem Stalina mieli zupełnie inne problemy. Potem propaganda komunistyczna mówiła nam o dobrych Niemcach z NRD i złych z RFN. Intuicyjnie podejrzewaliśmy więc, że może być odwrotnie. Adam Pragier w artykule z 1952 roku w londyńskich „Wiadomościach” zabawnie opisuje owo poszukiwanie na siłę dobrych Niemców. Jak pisze, koniunkturę na nich stworzył Stalin, strasząc Zachód wojną. Pragier, na podstawie książki Louisa Hagena, w czasach Hitlera emigranta z powodów rasowych, opisuje losy trojga zwykłych Niemców, czyli wyhodowanego przez Führera nowego człowieka. Hodowanego „w stajni zarodowej ulepszonej rasy niemieckiej”, wierzącego w Hitlera i przekonanego, że to opanowana przez Żydów Polska napadła na Niemcy. Mocna lektura!

_______________________

Adam Pragier

Dobrzy Niemcy

Sytuacja dobrych Niemców po drugiej wojnie światowej jest trudniejsza, niż była po pierwszej. Hitler wyniszczył materiał ludzki, z którego ta odmiana polityczna może powstawać. Ukształtował jednolity naród samych złych Niemców. Ten naród wraz z nim prowadził wojnę i wraz z nim ją przegrał.

Wysoką koniunkturę dla odmiany „dobrego Niemca” stworzył – Stalin. Po przegranym przez Zachód pokoju spostrzeżono, że w zapowiadającej się nowej wojnie globalnej Zachód

     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze