Rok 1920 – to była wspaniała, XVII-wieczna wojna

Piłsudski miał genialny pomysł, chciał po prostu wstrząsnąć całym frontem. I tak się stało.  Nasza dywizja ruszyła – Winnica, Białocerkiew, do majątków Branickich. Wtedy przyszły pierwsze wiadomości, że zbliża się armia konna Budionnego, która pod Czerkasami będzie przechodzić Dniepr i ruszy na nas. Przypomniała nam się „Trylogia”, Dzikie Pola – z generałem Klemensem Rudnickim rozmawiali Ryszard Czarnecki i Krzysztof Turkowski (część I). Zapraszam do fascynującej podróży w przeszłość, choć… „...
[pozostało do przeczytania 95% tekstu]
Dostęp do artykułów: