Retrospekcje

Zrozumienie przyczyn „marszu przez instytucje” zachodnich „rewolucjonistów” z 1968 r. nie będzie pełne bez analizy tego, czym był eurokomunizm. Wielu z nas pamięta, jak w latach 80. Polacy fascynowali się faktem, że przeciwko Jaruzelskiemu protestują nawet zachodnie partie komunistyczne… Co to było? Jak pisał w 1984 roku w publikacji „Nowe kłamstwa w miejsce starych” Anatolij Golicyn, „polemiki pomiędzy przywódcami sowieckimi i eurokomunistycznymi powinny […] być odczytywane nie jako propaganda, a jako dezinformacja, przeznaczona do pomocy w osiągnięciu celów strategicznych lub taktycznych”. W owej publikacji Golicyn trafnie przewidział pieriestrojkę i ważną rolę, jaką odegra w jej przeprowadzeniu przemieszanie antykomunistów z eurokomunistami. I jeszcze dwie uwagi na marginesie. Znalezienie książki „Nowe kłamstwa w miejsce starych” w polskich księgarniach graniczy z cudem. Próbą przełamania tej cenzury było wydanie jej przez Bibliotekę Służby Kontrwywiadu Wojskowego – oczywiście dzięki Antoniemu Macierewiczowi. To jest prawdziwe prowadzenie niepodległościowej polityki i m.in. dlatego Macierewicz był najlepszym ministrem w rządach PiS. I uwaga druga – paradoksalnie zrozumienie mechanizmów sowieckiej dezinformacji w sprawie eurokomunizmu może pomóc nam w zrozumieniu, czym jest dziś powoływanie przez Moskwę w gruncie rzeczy podobnej „międzynarodówki” nacjonalistycznej. I uświadomić nam, z jak zaprogramowanym planem, którego celem jest zniszczenie m.in. Polski
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze