KIBOL, TO BRZMI DUMNIE

Takie działanie jest ucieczką od problemu. Odbieram to jako polityczne zagranie pod publiczkę. Przecież najpierw zamknięte zostały dwa stadiony – Legii Warszawa i Lecha Poznań – które według osób znających się na rzeczy, uchodzą za bezpieczne. Typowy temat zastępczy. Premier Tusk miał okazję pokazać się w roli szeryfa i ogłosić rozpoczęcie „walki”. Wszystkie mainstreamowe media zaczęły pozorną dyskusję o kibicach. W ten sposób można nie mówić o drożyźnie, źle funkcjonującej kolei czy narastającym długu publicznym. A ja pytam, czy jako państwo jesteśmy przygotowani do Euro 2012? Choćby na potencjalny atak terrorystyczny. Oczywiście, Polska nie jest krajem „atrakcyjnym” dla terrorystów, ale Mistrzostwa Europy ściągną na nas uwagę całego świata. Dyskutując publicznie o bezpieczeństwie w czasie Euro, powinniśmy przyjrzeć się tej kwestii, a nie wrzucać temat zastępczy w postaci kibiców. Jestem przekonany, że z ich strony nic nikomu nie grozi.Czy nie jest tak, że obecna władza mści się na kibicach za prawdę w oczy, którą ci skandowali często na stadionach? Właśnie podczas meczów Lecha czy Legii dostawało się Tuskowi, Michnikowi i innym. Nie tylko tam, podobne hasła pojawiały się również na stadionach Lechii Gdańsk i Śląska Wrocław. W Polsce zdecydowanie demonizuje się i szykanuje kibiców. Dlatego nie mają wyjścia – muszą się bronić. Przypomnę akcję „Widelec”, gdy w Warszawie grała Legia z Polonią. Do aresztu trafiło wówczas ponad 700 osób. Zarzucano im niszczenie
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.panstwo.net

W tym numerze