Retrospekcje

„Memoriał dla Napoleona III z października 1854” naszego wieszcza Zygmunta Karsińskiego powinien znać w 2015 r. każdy Polak z kilku powodów. Pierwszy z nich to zawarte w nim błyskotliwe i do dziś aktualne oceny Rosji, która jest „wytworem i zbiorem pierwiastków najbardziej złowrogich i najbardziej rozkładowych, jakie są w historii”. Krasiński wiedział doskonale, że nic tak nie działa na korzyść Rosji, jak mętne dyskutowanie z przekazem na jej  temat, jaki przesyła ona światu. I że opisywać ją należy językiem mocnym, precyzyjnym i dosadnym: „Rosjanie to są potępieńcy tego świata i jak potępieńcy, mają tylko jedną pociechę, swoją pychę”. Był też nasz wieszcz wizjonerem, gdy pisał (1854 rok!): „Rosja jest wielkim komunizmem, rządzonym przez władzę zarazem wojskową i teokratyczną; ta władza zaś, równa terrorowi z roku 1793 w okropności, jest od niego nierównie wyższą w swojej organizacji i w swojej zdolności trwania”. Ale nie mniej ważne powinno być dla nas wczytanie się w argumenty poety skierowane do adresata memoriału. Oto daje on Napoleonowi III trafny – jak pokazała historia – wykład tego, dlaczego niepodległa Polska potrzebna jest Francji. Rosja, Niemcy, islam – każdy z tych czynników uwzględniony jest w tej układance. Tak jak dziś rosyjska propaganda (i jej przeróżni zachodni poputczicy) robi wiele, by zrobić z Polaków antysemitów i rasistów, tak w wieku XIX przedstawiała ich na królewskich dworach jako zagrażających im rewolucjonistów. Krasiński używa
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze