Jak Rosja stworzyła nowych Polaków

Rosja sięga w głąb polskiego życia. Nie jest to planowane z góry wynarodawianie. Chodzi o włączenie się w nurt polskiego istnienia, wślizgnięcie się w polską myśl, uczucie, wolę – a dopiero tą drogą dojście do modelu polskości ustalonego przez Kreml. Chodzi o to, żeby Polacy stali się Polakami na modłę rosyjską i przeżywali to jako polskie „Jestem”. […] Rosja jest najbardziej odrażająca w twarzach polskich, którym rysy i charakter nadaje niewolnicza służba Rosji. Rosja staje się sobą przez „polskość”. Jest to wizerunek Rosji najbardziej nie do przyjęcia. Było to w Kijowie we wrześniu 1919 roku, po zajęciu Kijowa przez wojska gen. Bredowa. Dostałem z Naczelnego Dowództwa w Warszawie polecenie, abym się porozumiał w pewnej sprawie z sekretarzem ówczesnego denikinowskiego ministra spraw zagranicznych Sazonowa, znanego niegdyś ministra carskiego. O ile sobie przypominam, sekretarz ów nazywał się Jerszow.Szczur rosyjski z tonącego okrętu szczerzy zęby na Polskę Pewnego dnia zjawił się zapowiedziany wysłannik, młodzieniec obrotny, gładki, elegancki – sekretarz Sazonowa we własnej osobie. […]. Po załatwieniu sprawy urzędowej wywiązała się rozmowa towarzyska. Jerszow skierował rozmowę na Polskę, Warszawę i w końcu poruszył sprawę soboru prawosławnego na placu Saskim. Sekretarz Sazonowa wpadł w ferwor, oświadczył, ni mniej ni więcej, że jeśli sobór, zgodnie z kursującą pogłoską, zostanie zburzony, Rosja tego nie zniesie... Polska pożałuje... Polska
     
5%
pozostało do przeczytania: 95%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze